Wygenerowano:
02.11.2017
18:17:36

Przejdź do spisu książek
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





Moje życie, moje filmy

( Renoir, Jean )

Spis cytatów dla wybranej książki

Strona Treść cytatu Słowa kluczowe / uwagi
43 Szczęśliwy ten, kto nie wie nic o kinie i poprzestaje wyłącznie na oglądaniu cudzych filmów. Jest to sytuacja bardzo wygodna, ale pod warunkiem że się nie skosztowało zakazanego owocu. Kino dostarczyło mi niemało rozczarowań, dużo upadków, ale radości, jakie mu zawdzięczam, zdecydowanie przeważają nad smutkami. Gdyby można było przeżyć życie raz jeszcze, zajmowałbym się znowu kinem. artyści



46 Nikt nie jest bardziej głuchy, jak ten, co nie chce słyszeć. natura człowieka uczciwego



46 Bardzo by mnie wtedy zdumiało, gdyby mi powiedziano, że poświęcę wszystkie moje pieniądze i siły na realizację filmów. pasja



52 Wyobraźnia ludzka jest w niebezpieczny sposób ograniczona: właściwie sięga tylko po stereotypy. natura człowieka uczciwego

Rozum / Emocje



54 Ale fałszywym bogiem, który najlepiej się obwarował w swojej fortecy, naszym wrogiem nr 1 – jest stereotyp. Pod pojęciem stereotypu rozumiem obraz, pogląd, myśl, które podstępnie zajęły miejsce rzeczywistości. Są stereotypy, które żyją od stuleci; oto kilka z nich – poczciwy starzec, miłość zwalczająca wszelkie przeszkody, wierny sługa, wojskowa brawura, poczucie humoru Anglików, południowcy odziani jaskrawo, cel uświęca środki. Otóż życie przekonuje nas, że istnieją złośliwi starcy, że miłość bywa często pokonana, że słudzy nie zawsze bywają wierni, że są wojskowi wyjątkowo tchórzliwi, że jest pełno Anglików wyzbytych poczucia humoru, że większość południowców ubiera się na czarno, nie ma dostatecznie ważnego celu, który uzasadniałby morderstwo. Dodałbym jeszcze, że uperfumowane kinowe amantki o blond włosach tylko w niewielkim stopniu przypominają dziewczyny, które kochamy w życiu. Żeby sprostać stereotypowi nakłada się im ufryzowane blond peruki. Wolałbym myśleć, że to odwołanie się do stereotypu nikogo nie zwiedzie. Ale nie, karmiona kłamstwami publiczność trzyma się kurczowo swych przyzwyczajeń i zachwyca się fałszywością świata, który na jej użytek sfabrykowano. natura człowieka uczciwego

Matrix

stereotypy



56 Nie było, niestety, urządzeń elektrycznych pozwalających na użycie taśmy panchromatycznej we wnętrzach. Dopiero po latach wpadłem na myśl, żeby samemu zrobić taki sprzęt. SDR - sztuka dobrej roboty



innowacyjność
57 Plagiaty nie istnieją: pomysły rozprzestrzeniają się na podobieństwo epidemii. informacja

nośność

czynnik wiktoria



77 Przyznaję, że jest w tym trochę hipokryzji, ale jeśli chce się skłonić publiczność, aby przełknęła niektóre prawdy – trzeba je owinąć w znajome, błyszczące papierki. To jak z pewnymi indyjskimi ciasteczkami, które zrazu urzekają swą słodyczą, ale gdy się ugryzie jeszcze jeden kęs, natrafia się na pieprz o piekielnej mocy. marketing



91 W tej chwili zdaję sobie sprawę, że narody zwycięskie lub pokonane nie mogą uniknąć dekadencji spowodowanej przez wojnę. Wojny niszczą w ciągu kilku miesięcy to, co powoli przyswajana kultura budowała na przestrzeni wieków. „Nie zabijaj” jest przykazaniem z pozoru uznawanym przez wszystkich. Wojna wybucha – i oto z dnia na dzień zabicie naszego bliźniego, pod pretekstem, że należy do inne zbiorowości ludzkiej, staje się czymś godnym pochwały. wojna



94 „Komponował, ponieważ nie mógł oprzeć się pokusie komponowania”. Dodawał jeszcze: „To go napadało jak chęć siusiania”. SDR - sztuka dobrej roboty

pasja



94 „Czy kino jest sztuką?” „A co was to może obchodzić?” – brzmi moja odpowiedź. Można robić filmy albo zajmować się ogrodnictwem. Jedno i drugie ma takie samo prawo do miana sztuki jak poemat Veraline’a lub obraz Delacroix. Jeśli wasze filmy lub wasz ogród są piękne – to znaczy, że uprawiacie sztukę ogrodnictwa, albo sztukę kina: jesteście artystami. Cukiernik, któremu udaje się tort jest artystą. Rolnik (jeszcze nie zmechanizowany) tworzy dzieło sztuki, gdy orze bruzdę. Sztuka nie jest zawodem, to sposób, w jaki wykonuje się wszelką czynność ludzką. Proponuję wam moją definicję sztuki: sztuka to „robienie”. Sztuka poetycka, to sztuka robienia poezji. Sztuka miłości, to sztuka kochania. SDR - sztuka dobrej roboty



104 Los sprawił, że aktorzy przejęci interpretacją swoich ról, zaczęli odczuwać to samo, co grane przez nich postacie. aktorzy



118 Wyznawcy różnych doktryn życzą sobie, aby społeczeństwo jutra było oparte na podstawach technologicznych. W Moskwie jak i w Nowym Jorku wszechmocnym bogiem jest technologia. Niemniej jednak, w sytuacjach skrajnych, trzeba zająć jakieś stanowisko. Gdyby życie można było przeżyć jeszcze raz, to, przyparty do muru opowiedziałbym się za komunizmem, ponieważ wydaje mi się, że ludzie wyznający ten pogląd na świat mają szlachetniejszą koncepcję człowieka. W istocie rzeczy dla mnie – zawsze to mówiłem, mówię i będę mówił – prawdziwym wrogiem jest postęp, nie dlatego, że kuleje, ale właśnie dlatego, że się naprawdę realizuje. Samoloty nie dlatego są niebezpieczne, że czasem zdarza się katastrofa. Przeciwnie: dlatego, że odlatują i lądują w porę, a także dlatego, że są komfortowe. Postęp jest niebezpieczny, ponieważ opiera się na znakomitej technologii. Jego sukcesy wstrząsają normami naszego życia i zmuszają człowieka do życia w warunkach, do jakich nie został stworzony. Gdyby jeszcze ten wróg dawał nam jakiś czas na przystosowanie się. Ale nie, zaledwie osiągnęło się jaką taką równowagę, już nowy wynalazek przewraca wszystko. Hipoteza S-nastu

arystokratyzacja



120 Obie grupy, męska i żeńska, dyskutowały na temat ostatecznych celów rewolucji. „Co do mnie – rzekł cieśla - skorzystam z rewolucji, żeby wejść do piwnic bogaczy i opróżnić kilka dobrych butelek. Jeśli chodzi o ich obrazy i zastawy ze srebra – niech je sobie zatrzymają. Minie interesuje tylko dobre wino!”. Jedną z dziewcząt z drugiej grupy oburzyło to rozumowanie: „Czyż po to mielibyśmy zajmować miejsce burżuazji, żeby ją naśladować w rozpustnym życiu? Pragnę przeprowadzić rewolucję, aby polepszyć warunki ludzkiego życia, aby uczynić z człowieka istotę szlachetniejszą i wspaniałomyślniejszą, czego nigdy by nie zrobiło społeczeństwo reakcyjne”. rewolucja



121 Był taki moment, w którym Francuzi byli pewni, że będą się kochać wzajemnie. Unosiła nas wezbrana fala szlachetności. GWG - Gra w grupie (PNWS)



122 Wycieczka na wieś i Ludzie z zaułka ilustrują dobrze to, co myślę o wzajemnych stosunkach pomiędzy scenariuszem a realizacją. Stosunki te cechuje pozorny brak wierności. Ogromny dystans dzieli projekt filmu od końcowego rezultatu. A jednak moja niewierność jest tylko pozorna, ponieważ, jak sądzę, zawsze pozostaję wierny duchowi dzieła. Scenariusz w moim pojęciu dostarcza mi tylko narzędzi, które zmieniam w miarę jak zbliżam się do celu; ten zaś powinien pozostawać niezmienny. Ten cel autor nosi w sobie, często nie wiedząc o tym, a jednak, gdy go nie ma, rezultat okazuje się wątpliwy. Autor filmu ujawnia charakter swoich postaci każąc im mówić, klimat ogólny – konstruując dekorację lub dobierając plenery. Jego przeświadczenie wewnętrzne kształtuje się dopiero z upływem czasu i najczęściej – dopiero w trakcie współpracy z innymi twórcami filmu: aktorami technikami, scenografem lub w zetknięciu z naturalnymi elementami rzeczywistości. Musimy być posłuszni pewnemu niewzruszonemu prawu: istota przedmiotu ujawnia się w miarę jak przedmiot ten zaczyna istnieć. SDR - sztuka dobrej roboty



Założenia wstępne (projekt) - a wynik finalny
126 Za każdym razem, gdy to tylko było możliwe, stosowałem włoską próbę. Przekonali mnie do niej Michel Simon i Louis Jouvet. Polega ona na tym, że wokół stołu gromadzi się wykonawców danej sceny i każe im odczytywać tekst bez żadnej interpretacji. Aby taka lektura była owocna, musi być tak samo płaska ja odczytywanie książki telefonicznej. W praktyce każdy sumienny aktor w ten sposób uczy się swojej roli, nie pozwalając sobie na jakąkolwiek reakcję zanim nie zgłębi możliwości interpretacyjnych, tkwiących w każdym zdaniu, każdym słowie, każdym geście. Aktorom, którzy od razu starają się nadać określony kształt swojej interpretacji roli, grozi popadnięcie w stereotyp. Każda rola w sztuce teatralnej lub filmie powinna być oryginalną kreacją, zaś praca pośpieszna nie pozwala wyjść poza utarte ścieżki. Jakaś aktorka musi zagrać rolę matki rozpaczającej nad trupem swego syna. Jest bardzo prawdopodobne, że wyrazi ona swój ból na wzór scen już widzianych. Jej krzyki i płacze będą przypominać krzyki i płacze, które ona sama albo inne aktorki już stosowały. Siedzimy więc pospołu – aktorzy i reżyser – i zmuszamy się, żeby czytać tekst dwa, trzy, dwadzieścia razy, jeśli to konieczne. Nagle w monotonnej lekturze tekstu reżyser zauważa jakąś iskierkę. To jest właśnie to. Uchwyciwszy się tego momentu aktor ma już szansę stworzyć oryginalną interpretację roli. W tym działaniu tkwi coś magicznego – coś, co zawodzi bardzo rzadko. SDR - sztuka dobrej roboty

trening

innowacja



127 Jak mówił Werner Krauss – zręczny aktor, posługujący się stereotypami, z pewnością osiągnie natychmiastowy sukces – publiczność bowiem bardzo lubi poruszać się po znanym terenie. Oryginalność i sukces to, moim zdaniem, obce sobie dziedziny. Wierzę jednak, że oryginalność, wbrew pozorom, bierze w końcu górę, a łatwe powodzenie szybko idzie w niepamięć. Ludzie znają tylko dlatego nazwisko Sary Bernhardt, ponieważ istnieje w Paryżu teatr noszący to właśnie miano; mój ojciec zauważał, że ta sławna aktorka grała jak koza. Kto dziś pamięta Luca Oliviera Mersona, malarza w swoim czasie obsypanego zaszczytnymi tytułami i medalami? Wiarę w nieśmiertelność utwierdza myśl, że Van Gogh, który za życia nie sprzedał ani jednego obrazu, po śmierci nie zaspokoił swym dorobkiem nawet drobnej części niezliczonych amatorów. Uznanie przez publiczność wartości dzieła i umieszczenie ich we właściwej hierarchii zabiera często sporo czasu. Sława najczęściej przychodzi dopiero po śmierci. nośność

SDR - sztuka dobrej roboty



dualizm: sława / ponadczasowowść
131 Jedno zdanie, którego często używam, stało się sławne wśród aktorów mojego pokolenia. Aktorowi, który w czasie próby proponuje interpretację, którą uważam za fałszywą – nie mówię nigdy: „To niedobre” czy „Myli się pan”. Mówię: ”To było świetne. Pańska koncepcja tej roli jest imponująca, ale może zechciałby pan powtórzyć tę scenę jeszcze raz tylko po to, aby ustalić kilka szczegółów”. Aktor powtarza scenę, a ja wtedy wskazuję mu jakąś wyraźną niespoistość albo zwracam uwagę na możliwość nawiązania lepszego kontaktu z publicznością za cenę osłabienia jakichś akcentów. Z wolna, w miarę powtarzających się prób, kruszę opór aktora i uzyskuję od niego nie to, co byłoby moim pomysłem, ale to co, jak sądzę, on sam uważa za najkorzystniejszą interpretację. Wiem, że osiągnąłem pożądany rezultat wtedy, kiedy aktor jest przeświadczony, że zmiany wprowadzone podczas tych prób pochodzą od niego i gdy powołując się na nie oświadcza: „Poradziłem Renoirowi, aby zmienił to lub tamto. Zgodził się – i scena bardzo na tym zyskała”.
Przytaczam chętnie pewną opinię na mój temat, opinię, z której jestem bardzo dumny. Sformułował ją Lulu Wattier, agent teatralny i filmowy. Otóż kiedyś polecono mu jakiegoś aktora, podkreślając, iż ów dostał rolę w filmie Renoira i że zagrał ją wyśmienicie. „To o niczym nie świadczy - odparł Lulu Wattier. – U Renoira nawet szafa dobrze by zagrała”.
coaching



136 Widz jest ludzką istotą zdolną do myślenia, a więc także posiadającą wyobraźnię. Jako człowieka pociąga go droga najmniejszego oporu, ale także podnieca ciekawość. natura człowieka uczciwego



136 Inna złota zasada filmu „komercjalnego” głosi, że publiczność wolno zaskakiwać tylko „fizycznie”. Można, poprzez nagromadzenie morderstw i tragicznych zdarzeń, wydzierać jej z piersi okrzyki przerażenia, ale nie należy jej zmuszać do zastanawiania się nad jakimiś problemami. SDR - sztuka dobrej roboty

myślenie



136 A zwłaszcza, jak już mówiłem, trzeba poczynić tysięczne zabiegi asekuracyjne, zanim się wprowadzi jakąś nowość na ekran. Reguła ta obowiązuje zresztą nie tylko w kinie. Publiczność jest leniwa. Schlebiajmy jej lenistwu, a osiągniemy sukces. SDR - sztuka dobrej roboty

natura człowieka uczciwego



142 Gdyby trzeba ich było jakoś określić, powiedziałbym, że żołnierze Wielkiej Wojny byli doskonałymi anarchistami. Na dobrą sprawę mieli wszystko w nosie. Nie wierzyli w żadne szczytne hasła. Patrzyli obojętnie na walące się katedry. Nie wierzyli w sens wojny o wolność. Kpili sobie nawet ze śmierci, uważając, że życie nie jest warte tego by je przeżywać. Zeszli w ten sposób na samo dno egzystencji. Zadziwiające jest, że pomimo kompletnego sceptycyzmu, bili się znakomicie. Dostali się w tryby okrutnej maszyny – i nie wiedzieli jak się z nich wydobyć. żołnierze

wojna



145 Nie znosiliśmy tych uprzywilejowanych urzędasów, prowadzących życie względnie przyzwoite w porównaniu z resztą żołnierzy. Żywiliśmy pewną sympatię do żołnierzy niemieckich, którzy znosili mniej więcej to samo co my. Oni byli naszymi braćmi z tej samej kasty. Pisarczyki – byli dekownikami. klasyfikacja

GWG - Gra w grupie (PNWS)



147 Teraz wszystko potoczyło się szybko. Spad runął na ogon Fockera, wypuścił serię z broni maszynowej i uniósł się w górę, żeby ponowić atak. Patrzyłem osłupiały, w jaki sposób podnosi się pionowo w górę. Można by powiedzieć, że wspina się po niebie. W tym czasie Focker pluł już czarnym dymem. Potem wpadł w korkociąg i w końcu eksplodował na zboczu wzgórza, na którym stała kapliczka. Zwłaszcza ten szczegół – kapliczka – zwrócił moją uwagę, gdyż nie mogłem się uwolnić od myśli, że to interwencja jakiegoś świętego spowodowała opatrznościowe pojawienie się naszego zbawcy. religia



156 Często posługuję się następującym przykładem, aby wyjaśnić moją postawę wobec zasadniczej kwestii: Stosunku prawdy wewnętrznej do prawdy zewnętrznej. Oto aktor musi zagrać rolę rybaka. Dbając o realizm – postanawia zrezygnować z makijażu. Przenosi się do małego portu bretońskiego, a nawet uczestniczy w wyprawach rybaków na pełne morze. Przygotował sobie używaną odzież prawdziwego rybaka. Jego cera rzeczywiście ogorzała pod wpływem słonego, morskiego wiatru. Kiedy się go spotyka na ulicy - niepodobna go odróżnić od prawdziwego rybaka. Po tych drobiazgowych przygotowaniach – przystępuje do pracy przed kamerą. Niektóre sceny są kręcone w Bretanii na pokładzie prawdziwego statku. Reżyser nawet w scenie burzy nie godzi się na dublera. W rezultacie tych zabiegów nasz aktor, jeśli brak mu talentu, zostanie wzięty za kabotyna. Wszystkie naturalne elementy nagromadzone dookoła tego osobnika, tym bardziej będą podkreślać jego sztuczność.

Wyobraźmy sobie teraz, że Charlie Chaplin gra rolę marynarza. Zdjęcia odbywałyby się w studio, przed namalowanym płótnem. Chaplin nie zdałby sobie trudu, żeby się zaopatrzyć w prawdziwy strój marynarski. Zobaczylibyśmy go ubranego w zwykłą marynarkę, w meloniku na głowie, obutego w swoje stare buciory, wywijającego laseczką. Po upływie kilku minut projekcji przestalibyśmy zauważać kostium, będąc przekonani, że mamy przed sobą prawdziwego marynarza.

aktorzy



163 Zły gust bywa często źródłem natchnienia największych artystów. Cézanne i Van Gogh nie mieli dobrego gustu. twórcy



164 Tylko ktoś obdarzony największą mądrością potrafił w porę zrezygnować z gromadzenia dóbr doczesnych. moksza



170 Dzieciństwo upłynęło mi przy rodzicach i Gabrieli. Były to istoty nie umiejące powstrzymać się od wskazywania prawdy ukrytej pod pozorami. Pobyt w rodzinie był dla mnie – by użyć modnego obecnie słowa – „demistyfikacji”. Jesteśmy zmistyfikowani. Kpią sobie z nas. Miałem to szczęście, że już w młodości nauczyłem się rozpoznawać mistyfikację. W Regule gry podzieliłem się moim odkryciem z publicznością – a świat tego nie lubi. Prawda narusza jego komfort. Ćwierć wieku później miałem odczyt w Harwardzie. W kinie w pobliżu uniwersytetu grano Regułę gry. Kiedy pojawiłem się na podium, wybuchła entuzjastyczna owacja. Studencka publiczność oklaskiwała Regułę gry. Od tego czasu sława filmu stale rosła. To, co w roku 1939 wydawało się obelgą, okazało się jasnowidzeniem. Matrix



174 Ale podbój Wiecznego Miasta przez Niemców trwał. Mieli prostą metodę. Jedynym dziennikiem włoskim sprzyjającym Francji była gazeta Watykanu „Osservatore Romano”. Naziści wynajęli miejskie męty, kieszonkowców, sutenerów, specjalistów od nocnych rozbojów. Ta armia bandytów zaciągnęła straż wokół kiosków sprzedających „Osservatore Romano”. Kiedy jakiś przechodzień zbliżał się i prosił o tę gazetę, natychmiast bito go pałkami. W dwadzieścia cztery godziny potem wszystkie neutralne dzienniki rzymskie były już zwolennikami sojuszu z Niemcami. Ja też wziąłem udział w tej komedii. Kiedy poprosiłem w restauracji o „Osservatore Romano”, dostałem regularne lanie i nie wyszedłbym z tego cało, gdybym nie powołał się na Mussoliniego. media

władza



176 Na szczęście, jak czytelnik już wie, całą satysfakcję odnajduję w „robieniu”. SDR - sztuka dobrej roboty



177 Włochy, chociaż politycznie podporządkowane zwycięzcom, w praktyce narzucają im swoje obyczaje i styl życia. Ich architekci, artyści, budowniczowie podbijali ziemie zdobywców nie za pomocą armat, tylko za pomocą dzieł sztuki czy przedmiotów codziennego użytku.

187 Saint-Exupéry pracował u nas w domu nad swym Nocnym lotem. Rankiem, schodząc na śniadanie, zastawaliśmy go przy stole w trakcie kolacji! SDR - sztuka dobrej roboty



193 Rząd amerykański uznał bagna za park narodowy i – bardzo rozsądnie – mianował jego strażnikiem znanego w okolicy kłusownika. Jego nawrócenie okazało się radykalne: pracował skuteczniej, niżby to robił jakikolwiek normalny urzędnik. system



204 Każdy człowiek jest trochę aktorem, każdy lubi ukazywać światu ulepszoną wersje samego siebie. Matrix

natura człowieka uczciwego



205 Kocham aktorów. Uważam ich za herosów i męczenników swojego zawodu. Praca w tym fachu uniemożliwia normalną egzystencję, zwłaszcza kobietom. Dowodem może być choćby liczba samobójstw wśród aktorek. W przypadku tych, które nie odniosły sukcesu, przyczyny tej rozpaczy są oczywiste, ale okazuje się, że samobójczynie rekrutują się głównie spośród gwiazd, które zdobyły sławę. Mają wszystko – sławę, pieniądze, uwielbienie mężczyzn, a mimo to są bardziej nieszczęśliwe od byle statystki, wiecznie zabieganej w pogoni za jakimś honorarium. Możliwe, że przyczyną tej hekatomby jest poczucie, że nie jest się już istotą ludzką, tylko przedmiotem. aktorzy



206 Film Na bagniskach potwierdził moją wiarę w świat podzielony horyzontalnie: tak samo jak cieśle czy weterynarze, aktorzy są tacy sami w każdym kraju. klasyfikacja

!