Wygenerowano:
02.11.2017
18:17:37

Przejdź do spisu książek
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





Niezwykłe umysły. Jak w dziecku rodzi się uczony.

( Brockman, John )

Spis cytatów dla wybranej książki

Strona Treść cytatu Słowa kluczowe / uwagi
22 Ostatni testament Pawłowa kończy się ostrzeżeniem: „Pamiętaj, że nauka wymaga od człowieka całego jego życia. Gdybyś miał dwa życia, i tak nie byłoby ich dla ciebie dosyć. Bądź żarliwy w swej pracy i w poszukiwaniach” naukowcy



Prawdziwi naukowcy.
94 Pamięć ma orwellowską naturę – stale przepisuje od nowa przeszłość tak, aby odpowiadała wymaganiom teraźniejszości. Matrix

pamięć



98 Przez krótki czas istniał program (obecnie nie do pomyślenia) polegający na tym, że spośród wszystkich dzieci w okręgu przebadanych testami inteligencji wybierano te o najwyższych wynikach i przez dwa lata uczyły się one razem w położonej w śródmieściu szkole w klasie o rozszerzonym programie nauczania. edukacja



103 Zdolność dostrzegania i opisywania wzorców była kluczową umiejętnością. nadążność

zasada

inteligencja



105 Pamiętam pewien dom, który często odwiedzałam, gdzie wdałam się w głośną kłótnię (było to w stylu tej rodziny) i nazwałam matkę witch (wiedźma), co na nikim nie wywarło specjalnego wrażenia. Wtedy, w chwili olśnienia i zaciekawienia, pomyślałam sobie, że minimalna lingwistyczna modyfikacja może zmienić przebieg tej interakcji, więc z premedytacją i w ramach eksperymentu nazwałam ja bitch (suka) – i wtedy dopiero rozpętała sięprawdziwa draka! Fascynujące! Nie wiedziałam jak nazwać to zjawisko, które właśnie odkryłam. nieliniowość



109 Gramatyki języków semickich przypominają cybernetykę – w takiej postaci, z jaką zetknęłam się w pracach moich rodziców – jak również system analityczny, w którym podobieństwa organizacji (wzorzec) można prześledzić w różnych kontekstach, i dlatego ekosystem taki jak las można porównywać z uniwersytetem, z narodem czy choćby z akwarium. Uczenie się hebrajskiego było dla mnie podobnie ekscytujące, jak słuchanie o prawach Mendla, i wymagało podobnych umiejętności intelektualnych, ale było także ekscytujące w inny sposób: nowy język pozwala myśleć nowe myśli. Ucząc się hebrajskiego, nabrałam przekonania, że uczę się nie tylko nowego sposobu patrzenia na świat, ale także elastyczności w sposobie widzenia świata, umiejętności przechodzenia od jednego pojęcia do innego. komunikacja



129 Ludzie lękają się śmierci i chcą wierzyć w życie pozagrobowe, więc łatwo padają ofiarą tych którzy twierdzą, że mają na to sposób. religia



129 Ludzie wrażliwi na świat subiektywnych doznań, jego smak i „nastrój”, mają tendencję do rozłamów na wrogie i zwalczające się grupy wyznaniowe. humaniści



136 Zwyczaj podważania autorytetu jest jednym z najwartościowszych darów, jaki książka czy nauczyciel mogą przekazać przyszłemu naukowcowi. Nie akceptuj tego, co wszyscy ci wmawiają – myśl samodzielnie. naukowcy

myślenie

!



170 Praca z Richardem skłoniła mnie do myślenia o nauce i naukowcach – o tym, czy istnieją różne typy czy style uprawiania nauki, coś w rodzaju naturalnej klasyfikacji naukowców. Pomyślałem, że można wyróżnić cztery ich rodzaje: teoretycy, twórcy syntez, empiryści i popularyzatorzy. Niektórzy, jak na przykład E.O. Wilson, równie dobrze czują się we wszystkich czterech rolach, ale to się zdarza bardzo rzadko. Większość z nas nosi jeden kapelusz, od czasu do czasu tylko przymierzając inne. Wcześnie zdałem sobie sprawę, że moją mocną stroną jest myślenie o teoriach i wynajdywanie sposobów ich sprawdzania. W głębi serca byłem empirystą. Lubiłem także syntezy – dostrzeganie związku między dziedzinami, które rzadko się łączą. naukowcy

klasyfikacja



172 Wykończyłbym się w National Institutes ot Health, mówili, zduszony brakiem różnorodności, brakiem nie tylko studentów, ale także kreatywności koniecznej do nauczania i skutecznego zdobywania funduszy. sprzężenie zwrotne



Cytat może mało zrozumiały. Chodzi o to, że dobrze badamy lub uczymy tylko wtedy, gdy musimy oraz gdy ma to taki sens, że ktoś nam za to w nieprzymuszony sposób zapłaci.
191 W swoich ostatnich pracach koncentrowałem się na automatyzacji prostych czynności montażowych. Wiele wysiłku trzeba było włożyć w to, aby upewnić się, że robot ma pełną wiedzę o położeniu swych części, ich kształcie, dopuszczalnej tolerancji ich położenia i rozmiaru. Wszystko to było zbyt skomplikowane, aby robot sam był w stanie to wyczuć przy ówczesnym poziomie rozwoju komputerowego zmysłu wzroku (i nadal byłoby niemożliwe), tak więc każda z montowanych części musiała być precyzyjnie modelowana. Podobnie jak moja wcześniejsza maszyna grająca w kółko i krzyżyk robot ten działał dobrze jedynie w sytuacjach, gdy wszystko szło zgodnie z planem. Nie potrafił dostosować się do niespodziewanych sytuacji.

Gdy tak się zastanawiałem, jak zaprogramować mojego nowego ruchomego robota, aby radził sobie we względnie chaotycznym środowisku biura, zdałem sobie sprawę, że nie sposób przewidzieć wszystkich możliwych niespodzianek, na jakie może się natknąć. Obserwując kiedyś pracujące mrówki i rozmyślając o ich neuroanatomii, zrozumiałem, że muszą działać na zupełnie innych zasadach niż wszystkie systemy sztucznej inteligencji stworzone w ciągu ostatnich trzydziestu lat. Pomyślałem, że możliwy jest też inny rodzaj inteligencji – taki, którego jeszcze nie zdołaliśmy zgłębić. Ten inny rodzaj pozwalał organizmowi zarówno biologicznemu, jak i silikonowemu – na każdym kroku na nowo reagować na swe środowisko. W efekcie dawałby takiego gracza w kółko i krzyżyk, który widząc dwa krzyżyki na przekątnej i trzecie pole puste, po prostu stawiałby na nim kolejny krzyżyk. Powstałby więc robot, który jest w stanie skręcić z korytarza do otwartego pomieszczenia, w którym może się doładować, nawet jeśli ten korytarz niespodziewanie kończy się kilka metrów dalej. Dzięki takiemu rodzajowi inteligencji powstałby mózg robota znacznie lepiej adaptujący się do otoczenia, niż pozwalałoby na to nasze najlepsze dotychczas stosowane oprogramowanie. Owad traci nogę i natychmiast się do tego przystosowuje, człowiek może doznać niewielkiego wylewu i jest w stanie odzyskać niektóre z utraconych zdolności dzięki innym komórkom mózgu.

Po dwudziestu latach nadal jestem zdania, że aby stworzyć sposób zachowania, jaki obserwujemy u zwierząt, musimy zmienić ten, w jaki projektujemy nasze inteligentne systemy. Roboty skonstruowane po moim tajlandzkim olśnieniu są obecnie dostępne w tysiącach sklepów w Stanach Zjednoczonych, a robot zaprogramowany zgodnie z zasadami opracowanymi w ciągu kilku następnych lat przemierzał niewielką część powierzchni Marsa. Ale roboty, jakie potrafimy konstruować, wciąż dalece ustępują wytrzymałością i wszechstronnością swym zwierzęcym modelom. Rafy koralowe zamieszkują płazińce, których mózgi można transplantować z jednego osobnika do drugiego; taki mózg zrasta się z resztą układu nerwowego i zwierzęta odzyskują znaczną część swych funkcji. Co ciekawsze, taki mózg można odwrócić „do góry nogami” i umieścić w biorcy w ten sposób albo tyłem do przodu, a mimo to zwierzę jest w stanie podjąć swe czynności życiowe. Ani nasz sprzęt komputerowy, ani oprogramowanie nie zbliżają się nawet do takiego poziomu elastyczności i zdolności adaptacyjnych. Teraz zatem czekam na swe trzecie olśnienie. Jak uporządkować wewnętrzne elementy naszej generującej zachowanie maszynerii w silikonowym organizmie tak, aby dysponował zdolnością samorozwoju i odpornością na wpływy środowiska, jakie obserwujemy u najprostszych zwierząt? Które ze stosowanych przez nas porównań – może to o przetwarzaniu informacji w systemach neuronalnych – uniemożliwiają nam głębsze zrozumienie tego procesu, w którym miliardy lokalnych interakcji molekularnych składają się na zachowanie biologicznych stworzeń?

Gdy spoglądam wstecz na swoje życie, zauważam niezwykły spadek ambicji. Gdy miałem osiem lat, chciałem budować maszyny, które potrafiłyby grać w intelektualne gry, tak jak ludzie. Około trzydziestki zacząłem próbować imitować zachowania owadów. Teraz marzy mi się odkrycie sekretu robaków.

nadążność



210 W zjawisku synchronii fascynujące jest to, że zachodzi ono na każdym poziomie – od subatomowego po kosmiczny. Jest jednym z najbardziej powszechnych zjawisk przyrodniczych, a jednocześnie jednym z najbardziej tajemniczych z punktu widzenia teorii.

220 Jaka jest ta jedna najważniejsza cecha, która sprawia, że ktoś przejawia zdolności do bycia naukowcem? Często mówi się, że ciekawość, ale z pewnością nie tylko. W końcu wszyscy są do pewnego stopnia ciekawi, a nie każdy robi karierę naukową. Jestem przekonany, że musi to być ciekawość obsesyjna, namiętna, niemal patologiczna. Lub też, jak to ujął Peter Medawar, wywołująca „fizyczny dyskomfort w obliczu niewiedzy”. Ciekawość musi być dominującą cechą naukowca.

Już dawno zdałem sobie sprawę, że najlepszym przepisem na sukces jest przebywanie w towarzystwie ludzi gorliwie i z entuzjazmem podchodzących do tego co robią, bo nie ma nic bardziej zaraźliwego od entuzjazmu.

naukowcy

!



224 Teraz mamy system gwarantujący profesorom zatrudnienie i fundowane przez państwo granty na działalność naukową, z których wielu z nas korzysta, ale niestety, czasem dzieje się tak, że odrzucany jest wizjoner, a nagradzany – pochlebca. naukowcy



prawdziwiej byłoby bez słówka "czasem"