Wygenerowano:
02.11.2017
18:17:33

Przejdź do spisu książek
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





Kobiety władzy PRL

( Koper, Sławomir )

Spis cytatów dla wybranej książki

Strona Treść cytatu Słowa kluczowe / uwagi
25 Inaczej mówiąc, cały system przywilejów przykuwa towarzyszy do foteli. władza



26 Ekipa Bieruta zachowywała się jak stado parweniuszy, wkraczających po raz pierwszy do eleganckiego świata. Korzystano z wszelkich przywilejów władzy, a partyjnych notabli tej epoki otaczał nieprawdopodobny blichtr. Bierut osobiście miał do swojej dyspozycji aż dziesięć (!) komfortowych rezydencji, a jego najbliżsi współpracownicy także nie odmawiali sobie niczego. To wówczas powstało strzeżone osiedle w Konstancinie pod Warszawą, gdzie liderzy PZPR odpoczywali po trudach pracy. Julia Minc nie ukrywała, że każdy z towarzyszy miał do dyspozycji własną willę, a na zamkniętym partyjnym osiedlu był „klub, stołówka i kucharz”. Kiedy chciało się obejrzeć film (niekoniecznie radziecki), po prostu „dzwoniło się i przyjeżdżali. Zawieszali ekran i się oglądało”. Na wszelki wypadek, gdyby wystąpiły różnice zdań w doborze repertuaru, drugie kino „było w klubie”. O takich dodatkach jak własne krawcowe, fryzjerzy czy lekarze, nie warto było nawet wspominać. Podobnie jak o pełnym utrzymaniu na koszt państwa. władza

lewactwo



27 Towarzysz Edward rozszerzył dostępność przywilejów, uważając, że zapewni mu to szersze poparcie aparatu partyjnego. Ale kryzys schyłku lat 70. i upadek ekipy Gierka wymusiły oszczędności. władza

cykl Tytlera



43 Sowieci nie zwykli przejmować się takimi drobiazgami jak prawa autorskie, ale Wanda nie przeszła jeszcze na żołd moskiewski. Starała się wierzyć, że Rosjanie wypłacają jej honoraria, chociaż w rzeczywistości powoli przygotowywali sobie grunt na przyszłość. Pieniądze od Sowietów były tym ważniejsze, że w ostatnich latach przed wybuchem wojny Wasilewska utrzymywała się wyłącznie z pióra. Polskie nakłady jej książek były jednak niewielkie, powszechnie oceniano, że nie ma większego talentu. Natomiast edycje za wschodnią granicą robiły wrażenie. intelektualiści



43 Pozostawała odporna na argumenty, usuwając ze świadomości wszystko, co do jej wizji świata nie pasowało. Nawet jeżeli oznaczało to ignorowanie zbrodni na milionach ludzi. selfickizm



58 Był bardzo wyrachowany w swoich posunięciach i cenił ludzi, którzy byli mu potrzebni i przydatni”. natura człowieka uczciwego



58 Nie bez powodu jeden z wysokich oficerów NKWD mawiał, że „Wasilewską nie trzeba się przejmować. Kiedy będzie trzeba, [...] zrobi to, co jej każą”. intelektualiści



69 Uwierzyłem naiwnie w jej patriotyzm – wspominał Herling zapominając, [...] że ona zrobi to, co jej każą. Sądziłem ją w swojej prostocie na podstawie jej podniosłych przemówień, gdy tymczasem w rzeczywistości była ona mściwym, tchórzliwym i przebiegłym żonglerem politycznym, zawsze gotowym do politycznego manewru. Była dostatecznie głupia, by nie widzieć własnej sytuacji i własnego interesu i wystarczająco niemoralna, by nie kierować interesem publicznym. lewactwo

intelektualiści



69 Wiedział, że liczy się rzeczywista władza, a nie drobiazgi bez znaczenia. władza



89 Ciężka praca fizyczna była dla pisarki trudnym doświadczeniem. I na najbliższe lata określiła jej poglądy. Pisarkę zawsze najbardziej fascynowały praca twórcza i życie towarzyskie. Lubiła mężczyzn, intelektualną wymianę myśli, uwielbiała błyszczeć i być adorowaną. intelektualiści



93 Trud pisania powinien być dobrze opłacony – mawiała – bo to nie tylko jest zachętą, miarą względnej lub bezwzględnej wartości tego, co robimy, to jest warunek. Gdyby nam nie płacono, przestalibyśmy pisać. intelektualiści



96 Anna Kowalska uznała, że „czołowa pisarka lewicowa” tak naprawdę jest „przede wszystkim starą kurwą”. intelektualiści

lewactwo



107 Narzekała również na problemy z koncentracją, przeżywała to boleśnie, mawiała, że „wszystkiego byłaby się spodziewała, ale tego, że będzie stara, to nigdy”. CŻC - cykl życiowy człowieka



114 Borejsza – notowała zrezygnowana – zaproszony przeze mnie na wczoraj, nie przyszedł i dzisiaj. Wyraźnie to lekceważące danie do poznania, że skoro nie pracuję w propagandzie – nie jestem potrzebna. Pieniędzy mam jeszcze na jakieś trzy tygodnie. Nie wiem, co potem robić. intelektualiści



116 Z czasem dotarło do niej, że aparat ucisku znalazł się w rękach żydowskich. Dwa lata po zakończeniu wojny dostrzegła wreszcie, iż tym razem nie chodzi o gospodarkę, a Żydzi zmonopolizowali w Polsce władzę. „UB, sądownictwo są całkowicie w rękach Żydów – W ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden Żyd nie miał procesu politycznego – Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków – i jak tu nie w Polsce szerzyć wrednego antysemityzmu? I czy kto zdolny jest przypuścić, że jedynie Żydzi są dobrymi Polakami i obywatelami, którzy nie zasługują nigdy niczem na sąd?” Żydzi



117 A chociaż do religii zawsze miała stosunek ostrożny, to ze zgrozą obserwowała rozwój kultu przywódców partyjnych. Analogie były dostrzegalne, władze używały metod sprawdzonych od stuleci. religia



117 Damy reżimu – sanacyjne czy rewolucyjne – zawsze to samo. władza



119 Fatalne wrażenie zrobiło na niej pierwsze posiedzenie PEN Clubu w lutym 1947 r. Obecne były same sławy przedwojennej literatury, co wcale nie wpłynęło na poziom dyskusji: „[...] tłuste i zadowolone trupy zasiadły do biesiady życia na dymiącym jeszcze od krwi pobojowisku. Te martwe, puste, szklane oczy – a nawet brak im oczu! Ta doskonała służbistość wstająca w głębokim milczeniu przy wejściu dygnitarza!” intelektualiści



121 Komuniści mieli wiele sposobów, aby wykazać swoje możliwości. Jednym z nich było postępowanie wobec autorki Nocy i dni podczas pamiętnej wymiany pieniędzy w październiku 1950 r.
Pogłoski na ten temat krążyły już od dłuższego czasu, a Dąbrowska odwiedzając jeden z banków tuż przed samą operacją, zauważyła ze zdziwieniem niespotykany ruch w placówce. Jeszcze bardziej zaskoczyło ją, że klientami byli głównie urzędnicy i pracownicy sektora bankowego. I gdy w niedzielę 29 października usłyszała w radiu wezwanie do stawienia się w miejscu pracy dla pracowników banków, wiedziała już, co się stało.
„Od razu zrozumiałam – pisała z rezygnacją trzy dni później – że ta reforma czyni mnie bankrutem. Miałam bowiem niezręczność przenieść połowę należności z »Czytelnika« na moje konto w Banku Rzemiosł i Handlu [...]. Będę ukarana za to, że nie zużyłam tych pieniędzy na własną korzyść, lecz zostawiłam je w banku na użytek państwa. Że pożyczyłam je państwu. Człowiek jest dziś karany nie za nielojalność, z której zawsze jakoś się wymiga, lecz za lojalność wobec państwa”.
władza

inflacja

bankierzy



121 A towarzysz Tomasz w odróżnieniu od wielu swoich partyjnych kolegów dobrze rozumiał, że do pisarzy należy odnosić się z szacunkiem, gdyż mają ogromny wpływ na opinię publiczną. intelektualiści

władza



122 „Jedynym pani ratunkiem – mówił Putrament – jest jak najprędzej dać nową książkę. Pani opowiadanie Skórka od słoniny mogłoby pójść jakieś trzy lata temu, kiedy nam jeszcze zależało na przekonywaniu inteligencji. Dziś nam już na tym nie zależy. Kto wysiadł z tramwaju, to wysiadł, tramwaj stawał kilka razy, ale teraz odjeżdża już definitywnie. [...] My będziemy teraz tylko dbać o tych pisarzy, co do tramwaju wsiedli i z nami jadą”. intelektualiści

władza



126 Słowem profesorowie okazali się zawszonymi tchórzami, a ja myślałam, że środowisko literackie jest najgorsze. naukowcy

reguła wynagrodzeń



155 Lilpop pozostawił majątek o wartości miliona dolarów, jednak zarządzał nim Lenczewski, który z niego korzystał również osobiście. GWG - Gra w grupie (PNWS)



162 To, co kiedyś służyło „sprawie narodowej”, obecnie miało służyć „walce klas” i „postępowi”. politycy

propaganda



188 Skazana na dziesięć lat łagru pracowała w pralni w Magadanie, gdzie „prasowała przez szesnaście godzin na dobę męskie koszule obozowych dygnitarzy”. W zamian „czasem wsuwano jej do kieszonki fartucha kawałek chleba lub marchewkę”. władza



204 Dodatkowym problemem stało się ujawnienie kulis władzy i przepychu otaczającego przywódców proletariatu. władza

lewactwo



217 Wiedziała, że w środowisku kościelnym można wykorzystać ulubione metody władzy totalitarnej, czyli „antagonizmy pomiędzy poszczególnymi księżmi, spory ambicjonalne i spory na tle walki o zdobycie lepszej pozycji materialnej i w hierarchii kościelnej”. bezpieczniacy



285 „[...] to był premier bardzo dla mnie wygodny – miał powiedzieć Gomułka. – No, widzicie, już przez to, że on miał kartotekę obciążoną tym, że chce te ręce ucinać, to można go było łatwo wykończyć przy lada okazji. [...] Tak jak w niektórych krajach, tak samo u nas [...] władza miała swego Cyrankiewicza. Zawsze są ludzie, którzy są tylko kukłami i w ten sposób są potrzebni rzeczywistej władzy”. politycy



289 Cyrankiewicz miał jednak już chyba dość przygód i na trwałe związał się z Krystyną Tempską – lekarzem reumatologiem. Kolejna partnerka była nieprzeciętną osobowością, wybitnym specjalistą, organizatorką walki z chorobami kości. komunikaty fałszywe



była zwykłym lekarzem i korzystała z tego, że związała się z premierem.
307 Prominenci epoki propagandy sukcesu szczodrze korzystali ze zdobyczy sławetnej operacji „Żelazo”. Przypomnijmy, chodziło o akcję okradania sklepów jubilerskich na zachodzie Europy przez polskich złodziei. Bracia Janoszowie pod patronatem polskiego wywiadu zajmowali się pospolitym rabunkiem, a zdobyte środki przemycali do kraju. Pobierali sowitą prowizję, a większość zdobyczy lądowała w sejfach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Łupem padło ponad sto pięćdziesiąt kilogramów złota, kamienie szlachetne oraz ogromna liczba wyrobów jubilerskich. Zrabowane kosztowności nie były praktycznie ewidencjonowane, w efekcie większość z nich „rozeszła się” wśród dygnitarzy. służby specjalne



321 „[...] Rakowski w istocie rzeczy – uważał Radosław Piszczek – był opanowany obsesją dorwania się do władzy, był typowym produktem tamtych czasów i układów, nierzetelnym demagogiem, chamskim w obcowaniu z otoczeniem”. politycy

taktyka von Selffa



Z ciekawostek, to był ten, który jako pierwszy zarzucał Solidarności, że "Chce władzy".
324 Wstąpiłam do partii, nigdy się tego nie wypieram. Ale tak samo, jak otwarcie wymachiwałam czerwoną chorągiewką, z taką samą otwartością przeszłam po latach do opozycji. politycy

władza