Wygenerowano:
02.11.2017
18:17:27

Przejdź do spisu książek
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





Biografie odtajnione. Z archiwów literackich bezpieki.

( Siedlaecka, Joanna )

Spis cytatów dla wybranej książki

Strona Treść cytatu Słowa kluczowe / uwagi
42 „Popieram, wypłacić”, pisała więc na licznych podaniach swego przybocznego o dobra, których szafarzem był wtedy ZLP. Stypendia, zarówno związkowe, jak i Ministerstwa Kultury, zasiłki, chwilówki, pożyczki, delegacje, mimo że często się z nich nie rozliczał. Zagraniczne, sprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia leki (według załączonych recept) dla jego córki, a dla żony miejsce w klinice Akademii Medycznej. Przydział motoru SHL, a potem ogumienia dla jego wozu – miał go jako jeden z pierwszych, podobnie jak daczę na Mazurach. kapitalizm/socjalizm



182 Władza to najpotężniejszy z afrodyzjaków, daje również poczucie bezkarności. władza



262 Za działalność opozycyjną karano wydawniczym szlabanem. intelektualiści



298 W swoich Dziennikach nazywał go „największą kanalią wśród pisarzy, moralistą z własnej nominacji, ostatnią świnią. Błaznem, który myślał, że jest zbawcą ojczyzny. Zawsze uważałem go za ścierwo – pisał – a on wyrósł na bohatera narodowego, wobec którego nie wolno nic powiedzieć”. intelektualiści



337 Zdobyła nad nią władzę, wykorzystując jej samotność, zaniżone poczucie własnej wartości, kobiece kompleksy na tle swojej tuszy, niskiego wzrostu, małej atrakcyjności. Dowartościowywała ją jako kobietę i poetkę, chwaliła, adorowała, podlizywała się, była na każde zawołanie.

Matka odpłaciła przyjaźnią i absolutnym zaufaniem, o co przecież nie mogę mieć do niej pretensji. Przyjaźniła się z jednej strony z księdzem Twardowskim, a z drugiej, jak się okazało, z nasłaną na nią agentką. Zawsze Martę broniła, usprawiedliwiała, tłumaczyła, że ze względu na swoją orientację jest społecznie odrzucona. Doszukiwała się czegoś w jej twórczości, ja natomiast uważałem ją za beztalencie, grafomankę. Myślę, że to właśnie był powód jej zaprzedania się SB, cena kariery.

intelektualiści



343 Wywindował wysoko także swą żonę nieformalną. Była nauczycielka została jego prawą ręką – wiceprezesem imperium „Czytelnika”, a później wiceministrem oświaty, posłanką na Sejm. Damą reżimu, jak wspominała ją Maria Dąbrowska. mechanizm totalitaryzmu



362 Dziś jednak musimy, niestety, zapytać, w jakim stopniu znana milionom pisarka zawdzięcza swą karierę zakulisowym wpływom Służby Bezpieczeństwa, która pomagała tym, którzy jej pomagali. Według zachowanych materiałów IPN-u laureatka IBBY była przez 15 lat – od roku 1974 do października 1989, także w stanie wojennym, tajnym, jak najbardziej świadomym współpracownikiem bezpieki. Miała pseudonim „Krysta”, zarejestrowano ją pod numerem 7655, wykorzystywano w wieloletniej obiektówce założonej na Związek Literatów oraz jego członków, szkodziła więc ewidentnie.

Jej przypadek ma znaczenie szczególne. Pisarz dla młodzieży nie musi być oczywiście nieskazitelny niczym żona Cezara, ale Krystyna Siesicka dorobiła się także pozycji eksperta i speca od wychowania, niemalże instytucji. W swoich książkach, może nie wprost, uczyła jednak młodych, jak żyć, jak postępować w domu, w szkole, w grupie rówieśników, a zwłaszcza, co było jej specjalnością – jak rozwiązywać moralne problemy i dylematy. Okazało się, że sama ich nie maiła, nie widząc nic niestosownego między swoją publiczną rolą a tajną służbą dla SB.

intelektualiści



373 Zarówno członkowie, jak też sympatycy niczego sobą nie reprezentują, chodzi im wyłącznie o własne interesy. fizyka człowieka