Wygenerowano:
02.11.2017
18:17:27

Przejdź do spisu książek
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





Bóg urojony

( Dawkins, Richard )

Spis cytatów dla wybranej książki

Strona Treść cytatu Słowa kluczowe / uwagi
Są jednak tacy, co nie pozostają przy samym powątpiewaniu – niektórzy wyznawcy różnych religii do ludzi, którzy nie podzielają ich wiary, potrafią odczuwać wyłącznie nienawiść. konstruktory



Konstruktory religii
59 Historycy religii uznają, że istnieje uniwersalny wzorzec rozwoju od plemiennego animizmu, poprzez politeizm (jaki wyznawali Grecy, Rzymianie czy wikingowie) po monoteizm – judaizm i jego pochodne: chrześcijaństwo i islam. religia



60 Jeśli nie możesz ich pobić, dołącz do nich. podklejenie



137 Fakt, że coś zostało „zapisane”, bywa zwykle przekonujący dla ludzi, którzy nie mają w zwyczaju zadawać pytań, takich jak: „Kto to napisał i kiedy?”, „Skąd ktoś wiedział to, co napisał?” czy wreszcie: „Czy piszący byli bezstronnymi obserwatorami, czy też mieli jakieś powody, które mogły skłaniać ich do takiego, a nie innego opisywania zdarzeń?”. Począwszy od XIX wieku wykształceni teologowie uznają istnienie poważnych dowodów na to, że Ewangelie nie są wiarogodnym zapisem historycznych zdarzeń zachodzących w realnym świecie. Wszystkie powstały długo po śmierci Jezusa, a nawet po pismach Pawła, który zresztą praktycznie nie wspomina o żadnych faktach z życia Chrystusa przywoływanych w Nowym Testamencie. Później jeszcze wszystkie Ewangelie były wiele razy kopiowane i przepisywane na nowo przez kolejne generacje [...] omylnych skrybów, z których większość miała w dodatku własne religijne interesy. Ewangelia



142 A.N. Wilson w swojej biografii Jezusa w ogóle kwestionuje tezę, że Józef był cieślą. Greckie słowo tekton rzeczywiście oznacza „cieślę”, ale użyte zostało jako odpowiednik aramejskiego naggar, które może oznaczać rzemieślnika albo osobę wykształconą. Ewangelia



152 Wielki francuski matematyk Blaise Pascal stwierdził, że niezależnie od tego, jak wiele przemawia przeciw istnieniu Boga, surowość kary za błąd przeważa wszelkie dowody. Lepiej wierzyć w Boga, tak streścić można rozważania Pascala, bowiem jeśli on istnieje, otwiera się przed nami szansa na życie wieczne, a jeśli nie, to i tak nie ma żadnej różnicy. Z drugiej zaś strony – jeżeli ktoś nie wierzy, skazuje się na wieczne potępienie (i – znów – jeśli ma rację, to i tak nie ma to żadnego znaczenia). Zatem człowiek myślący nie ma wyboru – należy wierzyć w Boga! konstruktory

Bóg



Świetna ilustracja konstruktora obiektu Bóg.
180 Większość uczonych jest znudzona tym, co już wie. Tym, co ich napędza, jest niewiedza. Mistycy podziwiają tajemnicę i chcą, by pozostała tajemnicą. Nauka / Religia



192 Drapieżniki są doprawdy przepięknie „zaprojektowane” do chwytania swych ofiar, te zaś równie wspaniale „zaprojektowane” są do ucieczki. Tylko po czyjej stronie stoi Bóg? Bóg

system populacyjny zrównoważony

czynniki przeciwstawne



241 Moja hipoteza dotyczy dzieci. Otóż ludzie, bardziej niż jakikolwiek inny gatunek, mogą przetrwać dzięki gromadzeniu doświadczeń przez wcześniejsze pokolenia, ale warunkiem przetrwania jest przekazanie tej wiedzy dzieciom, co daje im ochronę i gwarantuje pomyślność. Teoretycznie rzecz biorąc, dzieci na własną rękę mogłyby zdobywać wiedzę, by, dajmy na to, nie podchodzić za blisko urwiska, nie jeść tych podejrzanie wyglądających czerwonych jagódek albo nie wskakiwać krokodylowi na głowę. Nie ulega jednak wątpliwości, że dziecko, które zna takie reguły i z góry wie, co wolno, a czego nie – i wie też, że nie należy kwestionować wiedzy przekazanej przez starszych – ma ewolucyjną przewagę nad swoim rówieśnikiem, który dopiero musi się tego uczyć. Bądź posłuszny rodzicom, bądź posłuszny starszyźnie plemiennej (zwłaszcza gdy mówią coś poważnym i groźnym tonem), słuchaj starszych i nie pytaj, dlaczego. Ogólnie to całkiem przydatna zasada dla dziecka, tylko, jak każda zdroworozsądkowa reguła, czasem może mieć niezbyt przyjemne konsekwencje! autorytet

czynnik wiktoria



247 Tak jak oko jest ewolucyjnie ukształtowanym narządem do patrzenia, a skrzydła ewolucyjnie ukształtowanym narządem do latania – mózg jest ewolucyjnie ukształtowanym zbiorem narządów („modułów”) służących do radzenia sobie z określonymi potrzebami związanymi z przetwarzaniem informacji – istnieje moduł odpowiedzialny za relacje z krewnymi, moduł wzajemnej wymiany, moduł empatii itd. ewolucja biologiczna

myślenie



257 Religia dostarcza bardzo wielu pozytywnych wzmocnień – ciepło i komfort, jaki daje poczucie miłości i bezpieczeństwa w pełnym zagrożeń świecie, nielękanie się śmierci, gwarancja wsparcia „z góry”, jaką daje modlitwa itd. religia

czynnik wiktoria



259 Ludzie przejawiają bardzo wyraźną skłonność, by widzieć to, co chcą widzieć. Możemy wręcz mówić o trudnościach w percepcji obiektów budzących złe skojarzenia i silnej skłonności do spostrzegania zdarzeń czy obiektów o pozytywnej konotacji. W badaniach eksperymentalnych udało się wykazać na przykład, że słowa wywołujące niepokój (czy to na skutek manipulacji eksperymentalnej, czy też wcześniejszych doświadczeń osoby badanej) są rozpoznawane wolniej i później. bariera obiektywnej obserwacji

selfickizm



263 Osobowość każdego z nas może przetrwać naszą śmierć. Koncepcja nieśmiertelności stała się tak powszechna, bo doskonale współgra ze skłonnością do myślenia życzeniowego, a myślenie życzeniowe jest poważną siłą, gdyż uniwersalnym w zasadzie składnikiem naszej konstrukcji psychicznej jest skłonność do patrzenia na świat przez różowe okulary. konstruktory



Konstruktory religii
275
  • Przetrwasz własną śmierć.
  • Jeśli umrzesz śmiercią męczeńską, trafisz do wyjątkowo pięknej części raju, gdzie do swej dyspozycji będziesz miał siedemdziesiąt dwie dziewice (nie zastanawiajmy się może nad losem nieszczęsnych dziewic).
  • Heretyków, bluźnierców i apostatów należy zabijać (albo karać w inny sposób, na przykład poddać ostracyzmowi).
  • Wiara w Boga to najwyższa z cnót. Jeśli twoja wiara słabnie, pracuj ciężko nad tym, by ją wzmocnić, i błagaj go, by ci pomógł (dyskutując zakład Pascala, wspomniałem o tym dość dziwnym założeniu, jakoby tym, czego Bóg najsilniej pragnie, miała być wiara w niego. Teza ta wzbudziła we mnie poważne wątpliwości. Tu jednak mamy wyjaśnienie).
  • Wiara (czyli przyjmowanie czegoś bez dowodów) jest cnotą. Im bardziej twoje przekonania są sprzeczne z dowodami, tym większą cnotę okazujesz. Mistrzowie wiary, którzy potrafią wierzyć w rzeczy naprawdę dziwne oraz kompletnie sprzeczne ze świadectwami zmysłów i z rozumem, zasługują na szczególną nagrodę.
  • Wszyscy (nawet niewierzący) powinni okazywać przekonaniom religijnym szczególny respekt i traktować je z automatycznym szacunkiem, jaki nie przynależy żadnym innym przekonaniom (spotkaliśmy się z tym w Rozdziale 1.).
  • Istnieją pewne kategorie zjawisk i pojęć (Trójca Święta, transsubstancja, inkarnacja) które z definicji pozostają niezrozumiałe. Nie wolno nawet próbować ich zrozumieć, gdyż to może je zniszczyć. Pełnię wiary można osiągnąć, tylko nazywając je tajemnicą. Przypomnijmy sobie zresztą gwałtowne ataki Lutra na rozum, które cytowałem kilka stron wcześniej – czyż to nie sprzyja przetrwaniu memu?
  • Dzieła sztuki, muzyka i pisma to samoreplikujące się symbole wierzeń religijnych.
konstruktory



Konstruktory religii
308
  1. Dylemat Denise. Dziewięćdziesiąt procent badanych uznało, że w tej sytuacji można, żeby uratować życie pięciu osób, poświęcić jedną.
  2. Widzisz dziecko tonące w sadzawce. W pobliżu nie ma nikogo innego. Możesz je uratować, ale twoje ubranie będzie nieodwołalnie zniszczone. Dziewięćdziesiąt siedem procent badanych nie miało wątpliwości – trzeba ratować dziecko (szokujące, że aż dla 3% spodnie okazały się ważniejsze).
  3. Dylemat szpitalny (opisany powyżej). Dziewięćdziesiąt siedem procent badanych stwierdziło, że moralnie niedopuszczalne jest złapanie w poczekalni szpitala kogoś zdrowego, bo jego organy mogą uratować życie pięciu chorych.
rachunek populacyjny

moralność



311 Działo się to w romantycznych latach 60., w pokojowo nastawionej (i dumnej z tego!) Kanadzie. Byłem wtedy nastolatkiem i gorąco wierzyłem w Bakuninowski anarchizm. Śmiałem się z moich rodziców, gdy próbowali mi tłumaczyć, że jeśli rząd kiedykolwiek spróbowałby się rozbroić, wybuchłoby piekło. Rzeczywistość zaoferowała nam empiryczny test naszych sprzecznych poglądów – 17 października 1969 o godzinie ósmej rano montrealska policja rozpoczęła strajk generalny. Pierwszy bank został obrabowany o 11.20. Do południa większość sklepów w centrum była już zamknięta (i złupiona). W ciągu kolejnych godzin taksówkarze podpalili garaże firmy zajmującej się wynajmem limuzyn, która konkurowała z nimi o pasażerów odwożonych z lotniska, domorosły snajper zastrzelił funkcjonariusza policji, tłum splądrował kilka hoteli i restauracji, a pewien lekarz zabił włamywacza, na którego natknął się w swoim podmiejskim domu. Bilans dnia to sześć obrabowanych banków, ponad sto rozszabrowanych sklepów i dwanaście podpaleń. Do wywozu potłuczonego szkła ze sklepowych wystaw trzeba było wynająć czterdzieści ciężarówek, a wartość zniszczeń grubo przekroczyła trzy miliony dolarów, nim władze zdecydowały się wezwać wojsko (i, oczywiście, Kanadyjską Policję Konną), by zaprowadzili porządek. Moje poglądy polityczne legły w gruzach... anarchia

kluczowy dylemat rządzenia



316 Na tej samej zasadzie egoizm czy ciągłe żerowanie na dobrej woli innych może być skuteczną strategią dla mnie, jeśli jestem osobnikiem skrajnie samolubnym, i może nawet sprawiać mi satysfakcję. Nie mogę jednak pragnąć, by pasożytowanie stało się powszechną regułą moralną, gdyż kogo bym wówczas sam bym wykorzystywał. taktyka von Neumanna



317 Zasada jak największego szczęścia jak największej liczby ludzi stanowić winna podstawę moralności i prawodawstwa. rachunek populacyjny

moralność



339 Nie ulega też wątpliwości, że Chrystus, jeżeli istniał – lub ten, kto jest autorem Pisma, jeśli nie jest nim on – był jednym z największych etycznych myślicieli wszech czasów. W Kazaniu na Górze Jezus wyprzedził swoją epokę o całe wieki, a mówiąc, „nadstawcie drugi policzek”, przewidział coś, co Gandhi i Martin Luter King uczynią dopiero dwa tysiące lat później. religia

Chrystus

miłosierdzie



346 „Gdy ktoś zabija Izraelitę, łamie święte przykazanie, gdyż Pismo jasno mówi «Nie będziesz zabijał». Jeśli ktoś umyślnie odebrał drugiemu życie w obecności świadków, ma zginąć od miecza. Nie muszę oczywiście dodawać, że kary tej nie poniesie, jeśli zabił poganina”. Nie muszę dodawać! konstruktory



Konstruktor religii
347 W eksperymencie Tamarina udział wzięło ponad tysiąc izraelskich uczniów w wieku od ośmiu do czternastu lat. Psycholog przedstawił wszystkim zaczerpnięty z księgi Jozuego opis bitwy o Jerycho:

Jozue zawołał do ludu: Wznieście okrzyk wojenny, albowiem Pan daje miasto w moc waszą! Miasto będzie obłożone klątwą dla Pana, ono samo i wszystko, co w nim jest. [...] Całe zaś srebro i złoto, sprzęty z brązu i z żelaza są poświęcone dla Pana i pójdą do skarbca Pańskiego.[...] I na mocy klątwy przeznaczyli na zabicie ostrzem miecza wszystko, co było w mieście: mężczyzn i kobiety, młodzieńców i starców, woły, owce i osły.[...] Następnie miasto i wszystko, co w nim było, spalili, tylko srebro i złoto, jak i sprzęty z brązu i żelaza oddali do skarbca domu Pańskiego (Joz 6,16-25),

po czym zadał dzieciom proste pytanie: „Czy uważasz, że Jozue i Izraelici postąpili słusznie, czy nie?” i dał do wyboru trzy odpowiedzi: A (najzupełniej słusznie), B (częściowo słusznie), C (zupełnie niesłusznie). Rozkład odpowiedzi był dość szeroki – 66% dzieci w pełni zaaprobowało postępowanie Jozuego, 26% uznało je za naganne, stosunkowo niewiele zaś, bo tylko 8%, wybrało odpowiedź pośrednią. Oto trzy dość typowe wypowiedzi dzieciaków z grupy A, które poproszono o uzasadnienie dokonanego wyboru:

Moim zdaniem Jozue i synowie Izraela postąpili słusznie, a to dlatego, że Bóg obiecał im te ziemie i zgodził się, by je podbili. Gdyby nie działali w ten sposób i nikogo nie zabili, mogłoby to się skończyć asymilacją synów Izraela wśród gojów. Uważam, że Jozue miał absolutną rację. Przecież Pan kazał mu wymordować tych ludzi, by plemiona Izraela nie osiedliły się pośród nich i nie przejęły ich nagannych obyczajów. Jozue zrobił dobrze, bo ludy zamieszkujące te ziemie wyznawały inne religie, a kiedy Jozue ich wymordował, religie te zniknęły z powierzchni Ziemi.

Jak widzimy, uzasadnienia ludobójstwa dokonanego przez Jozuego miały czysto religijny charakter. Co ciekawe, podobny sposób rozumowania wystąpił też w grupie C, czyli wśród dzieci, które nie zaakceptowały postępowania Jozuego. Jedna dziewczynka na przykład potępiła Jozuego za zdobycie Jerycha, uznając, że błędem było samo wejście do miasta:

[...] przecież Arabowie są nieczyści, a każdy, kto wchodzi na nieczystą ziemię, sam staje się nieczysty i będzie dzielił jej klątwę.

Dwoje innych dzieci skrytykowało Jozuego za to, że nakazał zniszczyć wszystkie zdobyte dobra, zamiast rozdzielić łup między Izraelitów:

Wydaje mi się, że Jozue zrobił źle, bo powinien oszczędzić zwierzęta i rozdzielić je między swoich ludzi. Jozue nie zrobił dobrze. Nie należało niszczyć zdobyczy, gdyż to wszystko mogło należeć do Izraelitów.

W drugiej części eksperymentu Tamarin wprowadził grupę kontrolną. 168 izraelskim uczniom przedstawił ten sam tekst z księgi Jozuego, tyle że jego zastąpił „generałem Li”, a Izrael podmienił na „cesarstwo chińskie przed trzema tysiącami lat”. Tak przeformułowane badanie przyniosło dokładnie przeciwne rezultaty – postępowanie generała Li zaaprobowało tylko 7% badanych dzieci, a 75% uznało je za naganne. Czyli wystarczyło usunąć czynnik lojalności wobec judaizmu, by zdecydowana większość dzieciaków zaczęła posługiwać się ocenami moralnymi, które aprobuje większość współczesnych ludzi.

religia

metoda zmiany parametrów



357
  1. Nie czyń drugiemu niczego, czego nie chciałbyś, by inni czynili tobie.
  2. We wszystkich przypadkach staraj się unikać krzywdzenia innych.
  3. Podchodź do swoich bliźnich i wszystkich żywych istot, do całego świata wreszcie z miłością, uczciwie, z wiernością i szacunkiem.
  4. Zawsze dostrzegaj zło i żądaj sprawiedliwości, ale zawsze bądź też gotów wybaczyć zły czyn, gdy ktoś przyznał się i szczerze go żałuje.
  5. Niech w życiu zawsze towarzyszy ci radość i zachwyt.
  6. Sprawdzaj wszystko. Zawsze bądź gotów konfrontować swoje przekonania z rzeczywistością i zmienić je, nawet te, które ci są najdroższe, jeśli fakty im przeczą.
  7. Nigdy nie próbuj zamknąć innym ust i nie unikaj inaczej myślących; szanuj prawo innych do niezgadzania się z tobą.
  8. Nie wierz w nic ślepo.
Ta niewielka kolekcja nie jest dziełem żadnego mędrca, proroka czy zawodowego etyka. To po prostu dość sympatyczny efekt pracy któregoś z internautów, który postanowił zebrać w jednym miejscu współczesne prawidła dobrego życia i nadać im kształt wzorowany na biblijnych dziesięciu przykazaniach. Całość pochodzi z pierwszej strony, jaką wyświetliła moja wyszukiwarka, gdy wpisałem „Nowe Dziesięć Przykazań”.
konstruktory



Konstruktory rozwoju społecznego
373 Pewnie zgodziłby się z Napoleonem, który powiedział kiedyś, że religia to doskonałe narzędzie do utrzymywania ludzi w posłuszeństwie, albo z Seneką Młodszym („Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna”). religia



375 Powodem wojen bywała chciwość, ambicje polityczne, uprzedzenia etniczne i rasowe, nienawiść lub zemsta albo przesiąknięta patriotyzmem wiara w przeznaczenie jakiejś nacji. Lepszego jeszcze pretekstu walczącym dostarczała często niewzruszona wiara w prawdziwość jednej, własnej religii wsparta do tego świętą księgą wprost potępiającą wszystkich heretyków i skazującą wyznawców innych religii na śmierć, a do tego gwarantującą żołnierzom Boga pewne miejsce w niebie męczenników. wojna



462 W różnych czasach o religii mówiono, że spełnia w ludzkim życiu cztery ważne funkcje – daje wyjaśnienie, zachętę, ukojenie lub pocieszenie i stanowi inspirację. religia

konstruktory



Religia, jako konstruktor rozwoju społecznego.
465 Taka istota choć żyje tylko w wyobraźni, dla dziecka pozostaje jak najprawdziwsza i naprawdę doradza mu i pomaga. A może nawet więcej – wyobrażeni przyjaciele (i wyimaginowani bogowie) zawsze mają czas i dość cierpliwości, by poświęcić swą uwagę temu, kto cierpi. A jeszcze kosztuje to znacznie mniej niż wizyta u psychiatry lub u psychologa... religia



470 Od chwili, gdy przeczytałem książkę Dennetta, zaproponowane przez niego rozróżnienie wielokrotnie już mi się przydało. Nie będzie żadną przesadą, jeśli powiem, że zdecydowana większość znanych mi ateistów tak naprawdę skrywa swój ateizm za dewocyjną fasadą. Ci ludzie sami oczywiście nie wierzą w żadne ponadnaturalne, nadprzyrodzone byty, ale nadal tkwi w nich jakiś szczególny sentyment dla irracjonalnej wiary – tak, oni wierzą w wiarę! To zresztą zabawne, jak powszechna jest nieumiejętność odróżnienia twierdzenia: „X jest prawdziwe” od: „Jest bardzo pożądane, by ludzie wierzyli, że X jest prawdziwe”. A może w tym przypadku problem nie tkwi w nieznajomości logiki, tylko raczej w przekonaniu, że w momencie, gdy docieramy do ludzkich uczuć, prawda przestaje być istotna. Oczywiście w najmniejszej nawet mierze nie zamierzam tu podważać znaczenia ludzkich uczuć, domagam się jedynie precyzji – zawsze musimy być świadomi, o czym mówimy, o prawdzie czy o uczuciach. Jedno i drugie jest bardzo ważne, ale to nie to samo! religia

emocje / rzeczywistość



474 Wierze w życie pozagrobowe nigdy nie grozi ostateczne rozwianie. religia

konstruktory



Konstruktory religii