Wygenerowano:
23.11.2022
13:48:46

Przejdź do spisu książek
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





Przełom. Jak szef Policji Nowojorskiej powstrzymał epidemię przestępstw

( Bratton, William )

Spis cytatów dla wybranej książki

Ciekawa (czasem nudnawa) i warta przeczytania. Utrwala pewne moje spostrzeżenia. 200507
Strona Treść cytatu Słowa kluczowe / uwagi
9 Wysmażona przez naukowców teoria głosiła, że przestępstwa są skutkiem określonej sytuacji społecznej, na którą działania policji nie mają żadnego wpływu. Postanowiłem udowodnić, że socjologowie i kryminolodzy nie mają racji. naukowcy



97 Uważał, że skoro za to, co robimy, dostajemy pobory, to nie powinniśmy czerpać z tego żadnych dodatkowych korzyści, a już szczegónie przyjmować dowodów wdzięczności za coś, co należy do naszych obowiązków. bilansowanie

Resergia



110 Zarządzanie Jordana było przykładem myślenia w dawnym stylu: zamiast motywować policjantów do dobrej pracy, uczyło ich, jak nie dać się złapać na gorącym uczynku. motywacja



118 Dopiero po 1962 roku, po wielkiej aferze korupcyjnej w policji, burmistrz Bostonu odzyskał prawo mianowania szefa policji, choc nałożono mu pewne ograniczenia. Szef policji musiał być cywilem, a dla zapewnienia mu niezależności ustalono pięcioletnia kadencję, nie pokrywajacą się z kadencją burmistrza. system społeczny

system



124 Te obserwacje pozwoliły mi dojść do wniosku, że najlepszymi przywódcami i menadżerami są ci, którzy pobudzają twórcze myślenie i są zadowoleni, kiedy ich pomysły i idee podwładni zaczynają uważać za swoje własne. motywacja

zarządzanie



297 Nasza analiza [prowadzona w policji] kulturowa wykazała, że większość szefów ma skłonność do tłumienia inicjatywy swoich podwładnych. homo etatikus



300 Maple dobrze wiedział, podobnie jak ja, że największą tajemnicą organów ścigania jest to, iż wiele organizacji policyjnych po prostu nie zajmuje się tym, czym powinny się zajmować. Są dysfunkcjonalne. Szefowie nie stawiają właściwych pytań swoim podwładnym, bo sami od dwudziestu lat nie byli na ulicy, nie potrafią udzielić właściwych odpowiedzi, w ogóle obawiają się merytorycznej wymiany zdań, żeby się nie zblamować w oczach podwładnych. Aby nie wyjść na głupków, wolą słuchać bredni.

310 … był zdumiony, widząc, że jego starsi koledzy zdają się wiedzieć wszystko na każdy temat. Wystarczy porozmawiać z pierwszym lepszym gliniarzem – on wie wszystko. W miarę upływu lat Ward przekonał się jednak, że w rzeczywistości wiedza policjantów jest żałośnie powierzchowna. Nie dbali o fakty, wystarczyła im świadomość, że wiedzą wszystko.