Informacje o treści
Informacje techniczne
Recenzje
Pytania i odpowiedzi
Zakup książki

Recenzja Pani Ewy Grabowicz

Szanowny Panie,

jestem po lekturze Pańskiej książki „Fizyka życia”. Należy się wielki szacunek dla ogromu Pańskiej wiedzy, choć jako katolik – tradycjonalista, bynajmniej „niekremówkowy” - mam inne przekonania. Życie jest dla mnie celowością, a ewolucja jest jednak pewną przypadkowością. Arystoteles twierdził, że człowieka rodzi człowiek i słońce, więc widział tutaj też jakąś tajemnicę. Ponadto, jeśli Bóg jest Wszechmogący, a jeden dzień znaczy dla Niego tyle co tysiąc lat i odwrotnie, to dlaczego nie mógł w jednej chwili stworzyć ewolucji i postawić w jej centrum człowieka. Pana książka takiej koncepcji ostatecznie nie wyklucza.

Niemniej dziękuję za tą książkę, bo zmusza do refleksji, wyjaśnia i pokazuje, jak wiele wiedzy może posiąść człowiek.

Serdecznie pozdrawiam i życzę wielu sukcesów w AD 2011

Ewa Grabowicz

PS:

Jeszcze tylko króciutkie pytanie do FŻ:
jak to się dzieje, że powstają coraz nowsze teorie, a żaba pozostaje żabą, człowiek niemądry - niemądrym. Dlaczego ludzi poddani tym samym procesom ewolucji dzielą się od wieków na niewielką liczbę Homo sapiens i wielką masę, jak mówi mój kolega z klubu konserwatywnego, Homo ledwo sapiens. Już starożytni Grecy dzielili ludzi na bogów i zwierzęta, uważając, że jedni to wrażliwe społecznie istoty, a drudzy, to ci, dla których miska i niewybredna rozrywka stanowią sens życia. Dlaczego jedni za swoje idee oddają życie, jak np. o książę R. Adam Sanguszko, którego car za udział w Powstaniu Listopadowym pozbawił tytułu i majątku i jak ostatniego dziada ( 2000 km szedł pieszo) zesłał na Sybir, a inni żyją niczym morska niezakotwiczona boja.

Na odpowiedź poczekam do następnego wydania FŻ.