Wygenerowano:
30.10.2018
16:50:32

Przejdź do listy słów kluczowych
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





eksperci

Spis cytatów ze względu na słowo kluczowe

Treść Tytuł Autor(zy) Ident / Data wpisu
Jeśli zakładasz, że wielu ekspertów wykorzystuje informację ze szkodą dla Ciebie, masz rację. Eksperci liczą na to, że nie dysponujesz tymi samymi informacjami. albo że jesteś tak skołowany złożonością operacji, że nie wiedziałbyś, co zrobić z informacjami, nawet gdybyś je miał. Albo że żywisz taki respekt dla ich kompetencji, że nie ośmielasz się im przeciwstawiać. Freakonomia świat od podszewki Levitt, Steven D.; Dubner, Stephen J. 9788324608386:102

12.01.2009
Typowy ekspert do wychowywania dzieci, podobnie jak eksperci z innych dziedzin, zawsze jest bardzo pewny siebie. Ekspert nie tyle debatuje nad różnymi stronami zagadnienia, ile opowiada się stanowczo po jednej z nich. A to dlatego, że ekspert, w którego argumentacji dużo jest niuansów i powściągliwości, nie przyciąga uwagi opinii publicznej. Ekspert musi być śmiały, jeśli zamierza swoją przaśną teorię przetopić w powszechne przekonanie. Ma na to największe szanse, jeśli odwoła się do emocji, gdyż emocje są wrogiem racjonalnej argumentacji. A jeśli mowa o emocjach, to jedna z nich – strach – jest silniejsza od pozostałych. Superdrapieżca, iracka broń masowego rażenia, choroba wściekłych krów, śmierć łóżeczkowa: jakże nie możemy posłuchać rad eksperta od tych okropności, jeśli ten, niczym złośliwy wujek opowiadający straszne bajki małym dzieciom, sprawił, że trzęsiemy się ze strachu. Freakonomia świat od podszewki Levitt, Steven D.; Dubner, Stephen J. 9788324608386:201

12.01.2009
Teraz eksperci pospieszyli z wyjaśnieniami błędnych prognoz. Kryminolog James Alan Fox wyjawił, że jego ostrzeżenie przed zbliżającą się rzezią było w istocie zamierzonym wyolbrzymieniem. „Nigdy nie twierdziłem, że ulice spłyną krwią- oznajmił- ale użyłem mocnych słów, takich jak »rzeź«, aby przykuć uwagę ludzi. Co się zresztą udało. Nie będę przepraszał za stosowanie alarmujących słów”. Jeżeli różnica między rzezią a ulicami spływającymi krwią wydaje nam się jedynie pozorna, powinniśmy pamiętać, że nawet w odwrocie eksperci potrafią być wyrachowani. Freakonomia świat od podszewki Levitt, Steven D.; Dubner, Stephen J. 9788324608386:161

12.01.2009
Może jest to smutne, ale nie zaskakujące, że eksperci w rodzaju Snydera mogą w swoim wyrachowaniu posunąć się do oszustwa. Nie mogą jednak oszukiwać sami. Dziennikarze potrzebują ekspertów tak samo, jak eksperci dziennikarzy. Codziennie trzeba zapełniać szpalty gazet i minuty telewizyjnych wiadomości, a ekspert, który dostarcza jakiejś zaskakującej mądrości, jest zawsze mile widziany. Połączywszy siły, dziennikarze i eksperci stają się architektami wielu powszechnych przekonań. Freakonomia świat od podszewki Levitt, Steven D.; Dubner, Stephen J. 9788324608386:125

12.01.2009
Oszustwo zaczyna się od decydującego faktu, nieuchronnie oczywistego, lecz niemal powszechnie ignorowanego. Chodzi o to, że przyszłych wyników ekonomicznych gospodarki, przejścia od dobrych czasów do recesji czy depresji i na odwrót, nie da się przepowiedzieć. Istnieją bardziej niż bogate prognozy, lecz nie ma solidnej wiedzy. A wszystko wobec zróżnicowanej kombinacji niepewnych działań rządu, nieznanych zachowań korporacji i jednostek oraz, w szerszym świecie, pokoju i wojny. A także wobec nieprzewidywalnej innowacji technicznej i innej oraz reakcji konsumentów i inwestorów. Zachodzą zmienne oddziaływania eksportu, importu, przepływów kapitału i wywołane nimi reakcje korporacji, społeczeństwa i rządu. Stąd aż nazbyt oczywisty fakt: Łączny wynik nieznanych nie może być znany. Dotyczy to gospodarki jako całości, ale także konkretnego przemysłu czy firmy. Takie zawsze było ujecie przyszłości ekonomicznej. Takie zawsze będzie. Niemniej w świecie gospodarki, a szczególnie finansów, przewidywanie nieznanego i niepoznawalnego jest zajęciem pielęgnowanym, a często dobrze wynagradzanym. Może być podstawą, choć często na krótko, opłacalnej kariery. Stąd biorą się rzekomo kompetentne osądy co do ogólnych perspektyw gospodarczych, a także widoków konkretnego przedsiębiorstwa, uczestniczącego w gospodarce i podległego jej wpływom. Mężczyźni i kobiety tego zawodu uważają – a inni uważają o nich – że dysponują wiedzą o nieznanym; sadzi się, że taka wiedza wynika z badań. Ponieważ to, co się prognozuje, odpowiada temu, co inni chcą słyszeć i co chcieliby wykorzystać czy z czego osiągnąć jakieś zyski, nadzieja albo potrzeba zakrywa rzeczywistość. Tak więc na rynkach finansowych chwalimy istotny błąd, nawet do niego zachęcamy. Wspólny błąd ma też dobrze chroniona rolę. Przestaje być sprawą osobistą. Świat finansów utrzymuje wielka, aktywną, dobrze wynagradzaną wspólnotę opartą na nieuchronnej, choć na pozór wyrafinowanej ignorancji. Powtórzmy: pracownicy i ludzie pracujący na własny rachunek, którzy opowiadają o przyszłych wynikach finansowych jakiegoś przemysłu czy firmy, zważywszy na nieprzewidywalny a decydujący wpływ szerszej gospodarki, nie widzą i zazwyczaj nie wiedzą, że nie wiedzą. Przewidywania firmy finansowej, ekonomisty z Wall Street czy doradcy finansowego co do ekonomicznych perspektyw korporacji – recesja, zaplanowane ożywienie czy utrzymujący się boom gospodarczy – uważa się za odzwierciedlające ekonomiczne i finansowe doświadczenie. Niełatwo też zaprzeczyć prognozie eksperta. Przypadkowe sukcesy w przeszłości oraz bogaty arsenał ilustracji wykresów, równań i pewności siebie potwierdzają głębię wiedzy. Stąd oszustwo. Gospodarka niewinnego oszustwa. Prawda naszych czasów. Galbraith, John Kenneth 9798388970268:55

07.02.2009
Rankiem 1591 r. młody profesor matematyki Uniwersytetu w Pizie otoczony gronem współkolegów i studentów przygotowywał się do przeprowadzenia doświadczenia, które stało się przedmiotem podziwu zebranych tłumów. Za pomocą tego pokazu uczony chciał zakończyć zadawniony spór ze starą profesurą, która bardziej wierzyła tekstom Arystotelesa aniżeli temu co widziała na własne oczy. Młody Galileo, bo on był bohaterem tej sceny, postanowił spuścić z wieży dwie kule, z których jedna była sto razy cięższa od drugiej. Jednoczesny stuk spadających kul o podłoże dowiódł, że mimo różnego ciężaru kule spadały w jednakowym czasie. Tym samym Galileo odkrył pierwsze prawo ciążenia i wykazał fałszywość jednego z twierdzeń fizyki arystotelesowskiej. Dowiódł także, że jedynym źródłem postępu nauk jest nie wierne trzymanie się tekstu Arystotelesa czy innego autorytetu, ale obserwacja dostarczająca krytycznemu umysłowi materiału dla dalszego uogólnienia i weryfikacja tych wniosków w kolejnym doświadczeniu. Od wiedzy do nauki. U źródeł nowożytnej filozofii przyrody. Palacz, Ryszard 83-04-00024-5:5

11.04.2009
W ostatnim dziesięcioleciu namnożyło się u nas antykomunistów. Najbardziej zacięci – to byli pracownicy oddziału agitacji i propagandy KC KPZR 22 czerwca 1941 Sołonin, Mark 9788375101300:360

22.04.2009
"Niewielu prowadziło więcej nowości w wiktuałach i napojach niż ja" - napisał później, uskarżając się, że "każda innowacja [...] nieodmiennie spotyka się z najwyższym niezadowoleniem marynarzy". Taka uparta, oświeceniowa wiara w osobiste obserwacje, niepoleganie na opiniach innych, dotyczyła wszystkiego, co Cook robił. Jako nawigator pozostawał odporny na teorie "ekspertów" na temat istnienia południowego kontynentu. Tak samo, obserwując nieznane ziemie, ostrożnie osądzał kanibali - Maorysów czy nagich Aborygenów, których ludzie o lepszej edukacji czy wyższym statusie społecznym uważali za "bydlęta". Ponadto, doświadczywszy upokorzeń klasowych, Cook mógł dostrzegać wartości w życiu pozbawionym "nierówności położenia" w sposób dla Banksa niedostępny. Błękitne przestrzenie Horwitz, Tony 9788374140850:244

18.01.2010
W nocy z 20 na 21 sierpnia 1886 r., dokładnie o wpół do trzeciej nad ranem, pierwsza w świecie stalowa rura bez szwu była gotowa. Kiedy bracia złożyli wniosek w biurze patentowym, eksperci kręcili głowami – to zupełnie niemożliwe! Geniusze i spekulanci. Jak rodził się kapitalizm. Ogger, Guenter 9788306022766:41_2

19.07.2013