Wygenerowano:
30.10.2018
16:50:35

Przejdź do listy słów kluczowych
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





grupa

Spis cytatów ze względu na słowo kluczowe

Treść Tytuł Autor(zy) Ident / Data wpisu
Otóż wraz z podbojem rzymskim uległ zerwaniu związek między nauką i polityką, tzn. klęskę poniósł zamysł pierwszych władców hellenistycznych, by użyć nauki jako instrumentu władzy; o wiele skuteczniejsze w tym względzie okazały się organizacja militarna i prawo. Zapomniana rewolucja. Grecka myśl naukowa a nauka nowoczesna. Russo, Lucio 9798324204518:7

20.12.2008
„Wyspiarze żyją w całkowitej swobodzie i robią, co im się podoba, nie mają bowiem nad sobą władcy ani żadnego zwierzchnika.”, napisał [Pigafetta, kronikarz wyprawy] wyraźnie zaskoczony. Podobnie jak Magellan, najlepiej się czuł w zhierarchizowanym, rządzonym autorytarnie społeczeństwie, w którym najbardziej się liczyło posłuszeństwo wobec króla i Kościoła. Podczas buntów, którym musiał stawić czoło, Magellan zawsze bronił porządku społecznego i swojej admiralskiej władzy. Ale tutaj, na otwartych wodach Pacyfiku, żył lud, który kierował się innymi zasadami [brali ze statków Magellana wszystko jak popadnie, ale widząc głodnych obdzielali ich żywnością] lub nie przestrzegał w ogóle żadnych zasad. Społeczeństwo wyspiarzy wydawało się zorganizowane raczej poziomo niż pionowo. Jeśli nawet miało jakiegoś przywódcę, Magellan nie potrafił się zorientować, kto nim jest. Poza krawędź Świata. Opowieść o Magellanie i jego przejmującym grozą rejsie dookoła Ziemi. Bergreen, Laurence 9788373015753:212

05.01.2009
Ku-klux-Klan był grupą, której siła – podobnie jak w przypadku polityków, maklerów czy agentów nieruchomości – pochodziła w dużej mierze z gromadzenia i ukrywania informacji. Kiedy te informacje wpadną w niewłaściwe ręce (czy też, w zależności od punktu widzenia, we właściwe ręce), grupa traci znaczną część swojej przewagi. Freakonomia świat od podszewki Levitt, Steven D.; Dubner, Stephen J. 9788324608386:96

12.01.2009
Wynik pewnej ankiety medycznej pokazał, że położnicy z obszarów, gdzie maleje liczba urodzeń, częściej wykonują cesarskie cięcie niż położnicy z miejsc o dużej liczbie porodów – co sugeruje, że gdy interes kiepsko się kręci, lekarze starają się zasilić kasę pomocą droższych zabiegów. Freakonomia świat od podszewki Levitt, Steven D.; Dubner, Stephen J. 9788324608386:28

12.01.2009
Jak zatem działał gang? Bardzo podobnie jak większość amerykańskich firm, chociaż najbardziej chyba przypominał McDonalda. Gdyby położyć obok siebie schematy organizacyjne McDonalda i gangu Czarnych Apostołów, trudno byłoby je odróżnić. Freakonomia świat od podszewki Levitt, Steven D.; Dubner, Stephen J. 9788324608386:136

12.01.2009
Nauczyłem się przez ten czas, że aby mieć słuszność i wykazać się użytecznością, trzeba zaakceptować utrzymującą się rozbieżność pomiędzy przyjmowanym przekonaniem – co gdzie indziej nazywałem konwencjonalną wiedzą – a rzeczywistością. Ostatecznie zaś, co nie może dziwić, liczy się właśnie rzeczywistość. Ta niewielka książka jest wynikiem wielu lat dostrzegania, doceniania i wykorzystywania tego rozróżnienia, a moja konkluzja głosi, że w ekonomii i polityce rzeczywistość bardziej niż w jakiejkolwiek innej dziedzinie jest zaciemniana przez społeczne czy nawykowe preferencje oraz osobiste czy grupowe korzyści finansowe. Gospodarka niewinnego oszustwa. Prawda naszych czasów. Galbraith, John Kenneth 9798388970268:9

23.01.2009
Ich siła opierała się na czymś innym: na obowiązującej wszystkich – od generała do szeregowego – wierze w swoją niezwyciężalność, w przewagę nad każdym przeciwnikiem, na niezłomnej stanowczości dowództwa i wytrwałości wojsk. 22 czerwca 1941 Sołonin, Mark 9788375101300:364

22.04.2009
Skłonność do gwałtownej agresji jest dobrym przykładem, że na praktyki kulturowe wpływają w jakiejś mierze cechy genetyczne, korzystne dla grup jako całości, a niekorzystne dla osobników będących ich posiadaczami. O naturze ludzkiej Wilson, Edward O. 83-06-01451-0:149

17.05.2009
Gdy posiadanie jakiejś wiedzy – nawet całkiem elementarnej, w naszym rozumieniu, lecz jakże wyrafinowanej w oczach naszych przodków – daje komuś władzę, a przynajmniej przyznaje pewne przywileje, perspektywę podzielenia się nią z innymi może uważać za niebezpieczną, a nawet w pewnym sensie bezbożną. Pod tym względem – choć w innych dziedzinach – obyczaje pewnych skostniałych grup sprawujących władzę pozostały niezmienione. Historia powszechna cyfr (komplet I i II tom) Ifrah, Georges 9788374140379:26

16.11.2009
Trzy pokolenia ekspertów, pracując w grupach, nie potrafiły policzyć do dwóch. Ponieważ są tłumem. A tłum nie jest zdolny do tworzenia. Tylko do niszczenia. Klęska. V część cyklu "Lodołamacz" Suworow, Wiktor 9788375104547:205

08.10.2010
Monolityczna solidarność führera i jego Volku przetrwała do samego końca mimo zgoła przeciwnych opinii następnych pokoleń. Wojna Hitlera Irving, David 9788371862007:166

01.12.2010
Chciałem również dowiedzieć się, co stało się z Geftem, który zaginął już pierwszego dnia ofensywy. Ze zdziwieniem usłyszałem, że pojawił się z certyfikatem rannego po tym, jak batalion został przeniesiony w rejon Kałuszyna. Certyfikat został wystawiony w szpitalu stacjonującym na tym odcinku frontu, na którym Geft służył, zanim został wysłany do naszego batalionu karnego. W certyfikacie, którego kopię widziałem w archiwum napisano, że Geft został ranny w ucho. Dokument był podpisany przez lekarza-majora Epsteina. Bardzo dobrze pamiętam to nazwisko. Nie wiem, czy mam rację, ale sądzę, że lekarz-major znał Gefta i pomógł mu wydostać się z naszego batalionu karnego. Cóż mogliśmy zrobić, certyfikat o ranie był, a Geft, jak wszyscy ranni sztrafnicy, został zwolniony i zrehabilitowany. Jeżeli moje podejrzenia o przekupieniu tamtego lekarza-majora są słuszne, niech odpowiedzialność spoczywa na jego sumieniu. Byłem dowódcą oficerskiej komapnii karnej Armii Czerwonej Pylcyn, Aleksander W. 9788311114425:104

20.12.2010
Zdajemy się czuć dobrze jedynie wtedy, kiedy całą poza nami część rodzaju ludzkiego potrafimy oznakować jako członków i nieczłonków, krewnych i obcych, przyjaciół i wrogów. Erik Erikson pisał o występującej wszędzie wśród ludzi skłonności do pseudospecjacji – degradowania obcych społeczeństw do poziomu nie w pełni ludzkich, niższych gatunków. O naturze ludzkiej Wilson, Edward O. 83-06-01451-0:104

28.12.2010
Aby stworzyć trwałe podstawy spokoju, należy wspierać powstawanie politycznych i kulturowych więzów, tworzących nieład krzyżujących się lojalności. Mniej lub bardziej świadomie czynią to od pokoleń uczeni, wielcy pisarze, niektórzy co bardziej znani ludzie interesu, marksiści-leniniści.

Jeżeli plątanina ta zagmatwa się jeszcze bardziej, przyszłym populacjom będzie beznadziejnie trudno uważać się wzajemnie za całkowicie odrębne, ze względu na brak spójnej różnicy rasy, języka, narodowości, religii, ideologii i ekonomicznych interesów. Niewątpliwie istnieją też inne sposoby, dzięki którym można by w imię dobra człowieka delikatnie okiełznać tę część natury ludzkiej.

O naturze ludzkiej Wilson, Edward O. 83-06-01451-0:156_2

28.12.2010
Zbieżna z tym jest reguła, znana w naukach politycznych jako Director's Law, która powiada, że podział dochodu w społeczeństwie odbywa się w sposób korzystny dla klasy kontrolującej rząd. W Stanach Zjednoczonych jest to oczywiści klasa średnia. Można też dodać, że wszelkie instytucje, od korporacji do kościołów, ewoluują w sposób służący najlepiej interesom tych, którzy sprawują nad nimi kontrolę. O naturze ludzkiej Wilson, Edward O. 83-06-01451-0:202

28.12.2010
Czym biedniejsza jest grupa własna, tym więcej w niej narcyzmu będącego formą rekompensaty. Inne [uogólnienie] powiada: czym grupa jest większa, a mniejsza gratyfikacja uzyskiwana w postaci narcyzmu identyfikującego się z nią osobnika, tym luźniejsza jest więź łącząca grupę i tym większe prawdopodobieństwo, że osobnicy będą identyfikować się z mniejszymi grupami w jej łonie. O naturze ludzkiej Wilson, Edward O. 83-06-01451-0:203

28.12.2010
Szlachta od dawna pozyskana dla idei liberalnych uchwaliła wnioski „postępowe”, które bezpośrednio nie godziły w jej interesy, a mianowicie: konstytucję, tolerancję, zniesienie stanowisk intendentów, reformę duchowieństwa. Działacze ze stowarzyszeń liberalnych starali się na ogół odsunąć w cień żądania wybitnie chłopskie: zniesienie praw feudalnych, podział dóbr komunalnych, uporządkowanie sprawy wspólnych pastwisk itp. Zagadnienie agrarne bowiem istotnie groziło rozbiciem w ich obozie, drażniąc nie tylko sfery szlacheckie i uprzywilejowane, dostarczające liberałom funduszów na akcję wyborczą, lecz i mieszczan, którzy posiadali lenna lub dzierżawili podatki z dóbr magnackich. Wielka Rewolucja Francuska Gaxotte, Pierre 9788389920683:94_2

15.03.2011
... wytwórcom antysuworowskiej makulatury "nie można nawet zarzucać nieuczciwości - autorzy wyjątkowo sumiennie wykonują zadanie, wykluczając sumienną pracę naukową. Ani w swej formie, ani treści nie może ono zaliczać się do kategorii literatury naukowo-historycznej. Są to wytwory konsolidujące społeczność ideologiczną". Nic dobrego na wojnie Sołonin, Mark 9788375107142:9

03.02.2012
W ówczesnych czasach, to jak wyglądamy i jak się ubieramy, informowała otoczenie o tym, kim jesteśmy i czym się zajmujemy. Mieszczanom nie wolno było nosić takich samych sukien, jakie nosiły dwórki. Nawet w obrębie jednego stanu inaczej ubierały się mężatki, a inaczej panny. Po wyglądzie można było poznać szlachcica i odróżnić rzemieślnika od wieśniaka. Dwór królewski gromadził ludzi należących do różnych kręgów. Pozycja poszczególnych dostojników dworskich, urzędników i służby wiązała się z określonymi prawami i obowiązkami. W powieści o Tristianie i Izoldzie mamy opisaną pomyłkę bohatera, który nie rozpoznaje swojej ukochanej, gdy ta zamieniła się suknią ze swoją dwórką. Przysłowie: „Jak cię widzą, tak ci piszą”, powstało właśnie wtedy, gdy ważny był nie tylko krój naszego ubrania, ale także kolor, rodzaj materiału, ozdoby, a nawet uczesanie. Znani nieznani Praca Zbiorowa 9788374274210:57

06.04.2012
Tłum potrzebuje złudzeń, którym poddaje się instynktownie. Le Bon. Psychologia tłumu. Bon, Gustave Le 9788375752205:91

28.05.2012
Siłę socjalizmu w obecnej epoce stanowi to, że jest on jedynym żywotnym jeszcze złudzeniem. Pomimo dowodów naukowych, zbijających i wykazujących niesłuszność socjalizmu, rośnie on nadal w siłę, a najlepszą jego bronią jest to, że prawią o nim umysły, które do tego stopnia nie znają rzeczywistości, iż odważyły się obiecywać szczęście całej ludzkości. Na gruzach przeszłości rozsiadły się złudzenia społeczne, do których należeć będzie przyszłość. Le Bon. Psychologia tłumu. Bon, Gustave Le 9788375752205:91_2

28.05.2012
W nalocie na obiekt tak silnie broniony jak Essen, nasza taktyka streszcza się w słowach: „Kupą mości panowie!”. Gdy nad Essen jest aż rojno od bombowców, obrona naziemna nie ma czasu oczywiście zająć się wszystkimi, kilku pada ofiarą, a reszta ich kosztem jakoś się prześlizga. Garść wspomnień z życia żołnierza - włóczęgi Chełstowski, Aleksander 9788361631071:115

29.06.2012
Powyższą myśl możemy wyrazić w formule stwierdzającej obustronną zależność systemu społecznego od wrogości jego otoczenia:

stan zagrożenia zewnętrznego
------------------------------------------ = const.
stan spójności struktury społecznej

Oznacza to, że im bardziej rośnie „obcość” i „wrogość” otoczenia, tym bardziej „zwierają się szeregi” zagrożonej zbiorowości, a gdy zagrożenie znika, słabną więzi społeczne, „rozmywa się” struktura systemu społecznego.

Życie systemów Szymański, Jan Maria 9788321407401:222

19.05.2013
Podstęp zastosowany przez "swoich" dowodził geniuszu, ale użyty przez wrogów świadczył o podłej zdradzie i perfidii. Tajna historia podstępu w czasie II wojny światowej Deuve, Jean 9788374958585:10

30.06.2013