Wygenerowano:
04.12.2017
09:23:14

Przejdź do listy słów kluczowych
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





propaganda

Spis cytatów ze względu na słowo kluczowe

Treść Tytuł Autor(zy) Ident / Data wpisu
Brak filmów zagranicznych, brak prasy burżuazyjnej i monopol, który posiada państwo na udzielanie wszelkich wiadomości, wytwarzają zgodną opinię Rosjan o nędzy i terrorze panujących w krajach kapitalistycznych. Widok dobrze ubranych i odżywionych cudzoziemców, speców i turystów tłumaczą pewnie ich przynależnością do klas uprzywilejowanych. Moja podróż po Rosji (w 1932 roku) Słonimski, Antoni 9788375650020:15

26.03.2009
Powtarzanie – to matka sugerowania. 22 czerwca 1941 Sołonin, Mark 9788375101300:124

21.04.2009
Nasze wykrwawione w poprzednich walkach dywizje nie wytrzymały nacisku tych doborowych łotrów. 22 czerwca 1941 Sołonin, Mark 9788375101300:379

22.04.2009
Bo tu nie chodzi o żadną prawdę, tylko o ubraną w „naukowy” kostium propagandę na rzecz… _10

31.12.2009
Społeczeństwo było bezradne wobec zbliżającej się niszczycielskiej siły Mao i wolało wypierać fakty ze świadomości. Ten fatalizm umacniało rozczarowanie rządami narodowców, którzy również popełniali zbrodnie, często wobec lepiej widocznych mieszkańców miast i w środowisku znacznie bardziej otwartym niż pod rządami Mao, w środowisku, w którym istniała opinia publiczna, można było dowiedzieć się o wydarzeniach z prasy, a ludzie mogli rozmawiać, narzekać i plotkować. Narodowcy otwarcie aresztowali licznych studentów i intelektualistów; wielu torturowano i zabito. W kwietniu 1948 roku pewien student narodowiec napisał do Hu Shi, sławnego intelektualisty i zwolennika Chianga: „Rząd nie może być taki głupi, żeby uważać wszystkich studentów za komunistów”. Cztery miesiące później napisał znowu: „Teraz rząd zabija studentów”. Wprawdzie morderstwa popełniane przez narodowców w porównaniu ze zbrodniami Mao były kroplą w oceanie, ale budziły silne emocje. Niektórzy myśleli nawet, że czerwoni są mniejszym złem. Mao Jung Chang 9788373594425:320_2

13.08.2010
Należeli do tej grupy sprawozdawcy, filmowcy, rysownicy i malarze, poeci, historycy, fotografowie, tekściarze od reklamy, spikerzy radiowi, karykaturzyści, powieściopisarze, kompozytorzy. Wszystko i wszyscy byli „szalenie ważni” i wszyscy wszystko uważali za „szalenie ważne”. Moja wojna. Zapiski i zdjęcia z sześciu lat w hitlerowskim Wermahcie. Heydecker, Joe J. 9788324711291:99

24.09.2010
Goebbels ujawnił wszystkim wydawcom tajną instrukcję, na mocy której w prasie nie miały prawa się pojawić - „aż do odwołania” - żadne inwektywy przeciw bolszewizmowi czy ZSRR. Wojna Hitlera Irving, David 9788371862007:160

01.12.2010
Z jego słów wywnioskowaliśmy, że Polacy byli nam wdzięczni za wyzwolenie. Lubili Związek Radziecki oraz Armię Czerwoną, ale nie chcieliby widzieć w Polsce kołchozów. Nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego tak bardzo nienawidzili kołchozów, ponieważ uważaliśmy je za najbardziej racjonalną formę rolnictwa. Bez kołchozów nie wygralibyśmy wojny. Dużo później dowiedzieliśmy się, że nazistowska propaganda przez długi czas za pomocą bardzo przemyślanych sposobów oczerniała Związek Radziecki starając się, aby Polacy znienawidzili nasz kraj oraz radzieckich obywateli. Byłem dowódcą oficerskiej komapnii karnej Armii Czerwonej Pylcyn, Aleksander W. 9788311114425:100

20.12.2010
Drugą noc spędziliśmy w niewielkiej wiosce. Te wioski lub małe miasteczka nie różniły się zbytnio od siebie. Jeżeli dom nie został zniszczony w trakcie wojny, to prawie tonął w kwiatach otaczającego go ogrodu. Większość domów była murowana i prawie wszystkie były pokryte czerwonymi dachówkami. Burżuje żyli całkiem dobrze. Pragnęli jednak mieć jeszcze lepsze życie, a więc wsparli Hitlera i jego Drang nach Osten. Teraz nadszedł czas zapłaty za ich Drang. Byłem dowódcą oficerskiej komapnii karnej Armii Czerwonej Pylcyn, Aleksander W. 9788311114425:205

20.12.2010
Wielu z nich poświęciło swoje życie tylko po to, aby bronić chore pomyły swojego szalonego Führera. Byłem dowódcą oficerskiej komapnii karnej Armii Czerwonej Pylcyn, Aleksander W. 9788311114425:211

20.12.2010
W rzeczy samej, straty Armii Czerwonej na dzień 10 lipca były według standardów każdego europejskiego państwa po prostu katastrofalne – 815 700 ludzi, 21 500 dział i moździerzy, 4013 samolotów i 11 783 czołgi. Zostały zniszczone lub pozostawione wrogowi gigantyczne zapasy wyposażenia wojskowego, oporządzenia, amunicji, paliwa i sprzętu bojowego. W tym okresie wpisy do dziennika szefa niemieckiego Sztabu Generalnego po prostu oszałamiają mnóstwem zdobyczy wojennej:

„W Taurogach odnaleziono wielkie zapasy prowiantu: 60 000 ton słoniny, smalec, wielkie zapasy mięsa, żywe świnie”; „Zameldowano o wielkim zdobytym magazynie w Dubnie: duże ilości paliwa, 42 ciężkie moździerze kalibru 210 mm, 215 czołgów, 50 armat przeciwpancernych, 18 baterii artylerii”; „We Lwowie wzięto ogromną zdobycz, w tym również naziemne i podziemne składy paliwa”.

W Lipawie Niemcy zdobyli trzy czwarte zapasów paliwa Floty Bałtyckiej. Już w dziesiątym dniu wojny zdobyte zapasy pokrywały jedną trzecią zużycia paliwa niemieckich wojsk lądowych. Tylko na Froncie Zachodnim Sowieci stracili 4216 wagonów z amunicją, a cała Armia Czerwona w początkowym okresie wojny pół miliona ton pocisków! A jednocześnie 303 zakłady produkcji prochu i pocisków (85 procent), bo przecież zgodnie z doktryną ofensywną budowano je głównie w zachodniej części kraju. Ponieważ Niemcy zdobyli bardzo wiele różnorodnego sprzętu bojowego, nie mieli problemów z użyciem zdobycznej amunicji. Specjalistom z Wehrmachtu szczególnie spodobała się armata dywizyjna F-22 kalibru 76,2 mm, którą zastosowali w charakterze armaty przeciwpancernej. Przez dwa lata niemiecka piechota nie miała potężniejszego środka obrony. W latach 1942-1943 niemiecki przemysł wyprodukował około dwóch tysięcy samobieżnych dział przeciwpancernych „Marder” uzbrojonych w zdobyczne sowieckie armaty. Wehrmacht z chęcią wykorzystywał także nasze „trzydziestki czwórki”.

W tym momencie Stalin już zdawał sobie sprawę ze skali i konsekwencji katastrofy, ale tej wiedzy naród nie powinien poznać. Co prawda trzeba było wskazać winowajców i rozstrzelać kilku dowódców wysokiego szczebla, ale ogólnie rzecz biorąc, z całą pewnością za chwilę rozbijemy Hitlera. Trzynastego lipca sowieckie radio oznajmiło:

Podsumujmy rezultaty trzech tygodni wojny. Faszystowska propaganda rozpowszechniając fantastyczne informacje o stratach sowieckich wojsk, stara się za pomocą swoich łgarstw ukryć prawdę o rzeczywistych stratach wojsk niemieckich zarówno przed narodem niemieckim, jak i światową opinią społeczną.

Dobiegł końca trzeci tydzień uporczywych i zaciekłych walk Armii Czerwonej z wojskami faszystowskimi. Wyniki pierwszych trzech tygodni wojny świadczą o niewątpliwym fiasku hitlerowskiego planu wojny błyskawicznej. Najlepsze niemieckie dywizje zostały zniszczone przez sowieckie wojska. Niemieckie straty w tym okresie w zabitych, rannych i wziętych do niewoli wyrażane są liczbą nie mniejszą niż milion ludzi. Nasze straty w zabitych, rannych i zaginionych bez wieści – nie więcej niż 250 tysięcy ludzi.

Sowieckie lotnictwo, które według niemieckich samochwałów zostało rozbite w pierwszych dniach wojny, zniszczyło ponad 2300 niemieckich samolotów i nadal systematyczne niszczy samoloty przeciwnika i jego jednostki zmotoryzowane, gromi lotniska i obiekty wojskowe. Ustalono dokładnie, że niemieckie samoloty w walkach powietrznych unikają spotkania z sowieckimi samolotami myśliwskimi.

Wojska niemieckie utraciły ponad 3000 czołgów, w tym samym okresie my straciliśmy 1900 samolotów i 2200 czołgów.

W świetle ogromnych strat poniesionych przez niemieckie wojska można zrozumieć, że niemieckie dowództwo wycofało prawie wszystkie swoje wojska z okupowanej części Francji, z granicy szwajcarskiej i szeregu innych miejsc, zastępując je starcami i inwalidami, a także rzuciło na front hitlerowskie dywizje grenadierskie i oddziały zabezpieczenia.

Taki jest rzeczywisty obraz strat niemieckich i sowieckich wojsk.

„Rzeczywisty obraz” strat sowieckich wojsk już oglądaliśmy. Straty Wehrmachtu do 10 lipca wyniosły: 79 058 ludzi, 1061 dział i moździerzy, 826 samolotów i 350 czołgów. Kiedy do listopada 1941 roku liczba „zniszczonych” przez politruków niemieckich żołnierzy sięgnęła 4 milionów, samolotów - 13 tysięcy, a czołgów ponad 15 tysięcy, trzeba było jakoś wyjaśnić stalinowskim „braciom i siostrom”, któż to zamierzał zdobywać Moskwę. I jakim cudem udało mu się dojść do Moskwy?

1941 - Pogrom pancerny Bieszanow, Władimir 9788311115309:270

05.04.2011
Jeżeli chodzi o problem 25 czerwca 1941 roku, to „logika” ta działa następująco: wybiera się jeden fakt (a przez wiele lat pracy profesor Jokipii dostarczył ich mnóstwo) świadczący o nieprzyjaznym stosunku Finlandii do potężnego wschodniego sąsiada, po czym wyciąga się wniosek, że Finlandia po raz kolejny „nie pozostawiła sowieckim władzom innego wyboru...” 25 czerwca. Głupota czy agresja? Sołonin, Mark 9788375104875:362

04.01.2012
Głównie bazowali na wierze ludzi w prawdę słowa drukowanego. Gławnaja kniga o Wtoroj Mirowoj Suworow, Wiktor 9785995502425:207

18.02.2012
A kim są radzieccy historycy wojskowi? To najemni urzędnicy, którzy za pensję tworzą historię w zgodzie z otrzymanym rozkazem lub panującą ideologią. Napiszemy wedle rozkazu. Że nas było mniej i mieliśmy gorszy sprzęt. Lub, że nas było mniej, ale sprzęt był lepszy, ale zdradziecki atak zastał nas nieprzygotowanych. Lub, że starty niemieckie były większe, a może równe z naszymi. A może, że nasze trzy razy większe. Ci sami ludzie pisali i tak i tak, i zawsze otrzymywali tytuły i premie. Demagogiczne darmozjady! Gławnaja kniga o Wtoroj Mirowoj Suworow, Wiktor 9785995502425:75

18.02.2012
W powszechnym mniemaniu wojna jawiła się jako zajęcie względnie bezpieczne, a na pewno bohaterskie. Co więcej, ludzie byli przekonani, że zacznie się na nasze życzenie, a gdy będziemy mieli jej dość to się skończy. Gławnaja kniga o Wtoroj Mirowoj Suworow, Wiktor 9785995502425:150

19.02.2012
Jedną z książek próbowano przemycić czytelnikowi w bardzo perfidny sposób. Książka ta to „Lodołamacz – 2”. Szata graficzna okładki taka sama jak w całej serii Suworowa, a autorem jest niejaki – „Wiktor Surowow”. Przestawione dwie literki, ale tego na pierwszy rzut oka nie widać. Gławnaja kniga o Wtoroj Mirowoj Suworow, Wiktor 9785995502425:293

17.06.2012
Wkrótce jednak coś spowodowało, że zmienił zdanie, choć nie byłem pewien, co. Pewnego dnia, mniej więcej w miesiąc po wkroczeniu Sowietów, wrócił do domu przygnębiony.
– Wszystko to jest jednym wielkim kłamstwem – powiedział, siadając przy mnie, tak jak zwykł był robić, gdy miał coś ważnego do omówienia. – To, co mówiłem ci poprzednio, Feliksie, to wszystko kłamstwo. Największe oszustwo, z jakim spotkałem się w moim życiu. Czy możesz mi wybaczyć? Jeśli tylko możesz, to proszę cię, wyrzuć z pamięci wszystko, co ci mówiłem.
Nigdy nie gaśnie nadzieja Zandman, Feliks 9788389812056:53

24.07.2012
Telewizja bezustannie nadawała programy oczerniające byłego premiera Primakowa i jego popleczników, często w wyszukany sposób. W jednej z bardziej zapadających w pamięć audycji wyjaśniano nadzwyczaj dokładnie, w raczej odrażający sposób, anatomiczne szczegóły operacji biodra, jaką przeszedł wcześniej lider opozycji. W innej skupiono się na rzekomym podobieństwie mera Moskwy, Jurija Łużkowa, do Mussoliniego. Poza dyskredytowaniem przeciwników sojusznicy Putina (mający się w gruncie rzeczy nie tyle za jego stronników, ile za stwórców) budowali i promowali odpowiadający im wizerunek premiera. Putin, człowiek bez twarzy. Gessen, Masha 9788378390541:32

10.08.2012
Co do Dave'a Hilbermana, rzeczywiście uczęszczał do prestiżowego Moskiewskiego Teatru Artystycznego przez sześć miesięcy w 1922 roku. Razem z setką innych politycznie niezaangażowanych zagranicznych studentów wyjechał do Związku Radzieckiego studiować sztukę. Walt Disney - Czarny książe Hollywood Eliot, Marc 9788371635458:249

02.11.2012
Posłuchajmy więc propagandy, mając na uwadze, że tym ludziom wyznacza się cel i sporo za to płaci. Matka Diabła. Kulisy rządów Chruszczowa. Suworow, Wiktor 9788375108675:238

14.11.2012
To, co kiedyś służyło „sprawie narodowej”, obecnie miało służyć „walce klas” i „postępowi”. Kobiety władzy PRL Koper, Sławomir 9788377000373:162

26.01.2013
Poza tym koniec z „syjonizmem”: słowo zakazane, od paru dni znikło z całej prasy. Jak oni nieprawdopodobnie lekceważą i ogłupiają społeczeństwo: mając w ręku wszystkie środki przekazu mogą w każdej chwili zacząć lansować jakąś bzdurę i każdej chwili zaprzestać – to zależy od jakichś tam ich rozgrywek, zgoła społeczeństwu nieznanych, te rzeczy to symbole czego innego, jakiejś tam walki o władzę. Słowo, jego merytoryczna treść są tu niczym – używa się ich dla celów taktycznych. Dzienniki - Stefan Kisielewski Kisielewski, Stefan 9788320716733:44

28.01.2013
Komuchy bazują na ludzkim braku pamięci – oto co w tym wszystkim najgłupsze. Dzienniki - Stefan Kisielewski Kisielewski, Stefan 9788320716733:87

28.01.2013
A wieczorem w telewizji mówił, że pisarze, którzy „rozrabiają politycznie”, robią to dlatego, iż skończyły się ich talenty, ich potencja twórcza. Dzienniki - Stefan Kisielewski Kisielewski, Stefan 9788320716733:162

29.01.2013
Generalnie rzecz biorąc, silny stres, silne pobudzenie emocjonalne wyłącza logiczny poziom regulacji. Psychologowie nazywają to czasem „zwężeniem pola świadomości”. Spośród czynników degradujących człowieka jako „istotę rozumną” do poziomu regulacji zwierzęcej, tj. do poziomu emocji i odruchów, wyróżnić możemy w ogólnym zarysie: szok energetyczny i informacyjny, bierne uleganie atrapom budzącym agresję oraz świadome szczucie zwierzęcia ludzkiego. Życie systemów Szymański, Jan Maria 9788321407401:194

19.05.2013
Niezmiennie od tysięcy lat na całym świecie gnębi i zabija się ludzi według następującego schematu-wyzwania: „Oto twój wróg! Wszystko co złe pochodzi od niego; zabij go, a świat stanie się rajem”. Życie systemów Szymański, Jan Maria 9788321407401:194_2

19.05.2013
Są osoby szczególnie podatne na taką manipulację. Są to ludzie o tzw. umysłowości zamkniętej i dogmatycznej oraz ludzie o niezmiernie silnej agresywności, za którą często kryje się jakiś kompleks niższości. Nie są to jednak z reguły najinteligentniejsi przedstawiciele naszego gatunku. Życie systemów Szymański, Jan Maria 9788321407401:195

19.05.2013
Rzesze łatwowiernych, które dały się nabrać na gołosłowne obietnice. Geniusze i spekulanci. Jak rodził się kapitalizm. Ogger, Guenter 9788306022766:186

06.08.2013
Kampania wschodnia jest już właściwie przesądzona, Resztki Armii Czerwonej są o krok od klęski. Przywódcy bolszewików uciekli z Moskwy. Czy oznacza to koniec dla Wschodu? Słyszymy to przez radiowęzeł. To i jeszcze więcej. Z pewnością w domu piszą o tym na pierwszych stronach gazet. Chwytam się za głowę. Jak to możliwe? Czy nasze dowództwo oszalało w ciągu jednej nocy? To wszystko nieprawda. To nie może być prawda. Wszyscy tutaj widzimy aż nazbyt wyraźnie, co się dzieje. Czy ci wszyscy dżentelmeni mają opaski na oczach? Piekło na froncie wschodnim. Dziennik niemieckiego żołnierza 1941-1943. Alexadner, Christine 9788377730041:96

20.08.2013
Podczas śledztwa w sprawie tego ataku okazało się, że maszyny z niemieckiej jednostki bojowej, która miała za zadanie zaatakować jakieś francuskie miasto na zachód od Renu, zrzuciły bomby przez pomyłkę na Freiburg. Hitler został poinformowany o tym omyłkowym zrzucie, ale zdecydował, żeby całe to wydarzenie zatuszować. Lecz udało się to tylko częściowo. W propagandzie sprawę tę ponownie wywleczono jako terrorystyczny nalot aliantów. Byłem adiutantem Hitlera Below, Nicolaus Von 83-11-07767-3:221

05.09.2013
20 listopada Hitler poleciał na jeden dzień do Wrocławia. Zostali tam zebrani w Hali Stulecia starsi sierżanci podchorążowie wszystkich rodzajów wojsk. Już było niemożliwością zorganizowanie tej zbiórki w Berlinie. Sportpalast był zniszczony. Hitler przemawiał bardzo poważnie do narybku oficerskiego tego roku. Naród, który przegra, przestanie istnieć. Dlatego każdy niemiecki żołnierz musi wiedzieć, „że tak okrutna walka, której chcieli, za którą ponoszą winę i którą nam narzucili nasi wrogowie, nie może się inaczej zakończyć jak niemieckim zwycięstwem”. Byłem adiutantem Hitlera Below, Nicolaus Von 83-11-07767-3:340_2

09.09.2013
Under Kim Jong-il’s direction, the Korean Feature Film Studio on the outskirts of Pyongyang was expanded to a 10-million-square-foot lot. It churned out forty movies per year. The films were mostly dramas with the same themes: The path to happiness was self-sacrifice and suppression of the individual for the good of the collective. Nothing to envy. Ordinary lives in North Korea. Demick, Barbara 9780385523912:15

10.03.2014
Aż się prosi by z Korańczyków drwić. Uśmiech budzą ekscesy ich propagandy oraz naiwności ludzi. Ale pamiętajmy jednak, że ich indoktrynacja zaczęła się w niemowlęctwie, i ciągle trwa: w ciągu czternastu godzin spędzanych w zakładach opieki dziennej; że przez kolejne pięćdziesiąt lat każda piosenka, film, artykuł w gazecie i billboard miał na celu ubóstwianie Kim Il-sung'a; że kraj był hermetycznie zamknięty, aby powstrzymać wszystko, co mogłoby budzić wątpliwości co do boskości Kim Il-sung'a. Temu nikt sie nie oprze.

North Korea invites parody. We laugh at the excesses of the propaganda and the gullibility of the people. But consider that their indoctrination began in infancy, during the fourteen-hour days spent in factory day-care centers; that for the subsequent fifty years, every song, film, newspaper article, and billboard was designed to deify Kim Il-sung; that the country was hermetically sealed to keep out anything that might cast doubt on Kim Il-sung’s divinity. Who could possibly resist?

Nothing to envy. Ordinary lives in North Korea. Demick, Barbara 9780385523912:45_2

10.03.2014
Czytelnik mógłby zapytać jak to się stało, że ideolodzy aż tak się zapędzili. No cóż im można wszystko. Poprzez, na przykład przemilczanie jednego i uwypuklanie drugiego, przedstawiać w sposób absolutnie przeczący rzeczywistości osiągnięcia ZSRR i rozprawiać się z przeciwnikami politycznymi. Zapadnia. Człowiek i socjalizm. Fiedosiejew, Anatolij Pawłowicz ZAPADNIA:322

16.03.2014
Każdy cenzor zna podstawową zasadę: za zbytnie skreślenia pogrożą ci palcem, a jak coś zostawisz wywalą z pracy i ukarają. Zapadnia. Człowiek i socjalizm. Fiedosiejew, Anatolij Pawłowicz ZAPADNIA:322_2

16.03.2014
podstawowej zasadzie propagandy komunistycznej: „głupi – nie zauważy, mądry – będzie milczał, a odważnego – wsadzimy do więzienia”. Pranie mózgu. Fałszywa historia Wielkiej Wojny. Sołonin, Mark 9788375109771:127

09.04.2015
Przeczytajmy jednak wysłany do domu list żołnierza niemieckiej 9. Dywizji Przeciwlotniczej: „Jestem dumny z tego, że mogę z czystym sumieniem nazywać siebie obrońcą Stalingradu! Niech będzie co będzie! Kiedy przyjdzie na mnie godzina, zginę z radosną myślą, że spełniłem swój obowiązek wobec Vaterlandu i oddałem życie za naszego Führera i wolność narodu niemieckiego”. Gdybyśmy trochę zmienili ostatni wiersz, wstawiając: „za Ojczyznę! Za Stalina!”, to będziemy mieć list bohatera-komsomolca, godny zamieszczenia na pierwszej kolumnie „Prawdy” — a tak to tylko świadectwo „fałszywie rozumianego niemieckiego patriotyzmu, dowód fanatyzmu najeźdźcy–rasisty ogłupionego propagandą”. 1943 - Rok przełomu Bieszanow, Władimir 9788393046133:71

17.06.2015
Similarly, television newscasters can sway voters with subtle facial expressions as they speak about presidential candidates. Even if a network`s coverage of a candidate is more negative than other networks, viewers are more likely to vote for the candidate if the newscaster measurably brightens up while talking about him or her. Seeing how decisions, big and small, are made, it is astonishing that we are able to function as a society at all. Roadmap to Reality Elpel Thomas J. 9781892784292:31_2

30.04.2016
Plotka rozsiewana Szwajcaria i naziści. Jak alpejska republika przetrwała w cieniu III Rzesz. Halbrook, Stephen P. 9788324591282:38

14.04.2017
W teorii moja praca była prosta: moim zadaniem było zaszczepienie nadziei, odwagi i pewności siebie. Szwajcaria i naziści. Jak alpejska republika przetrwała w cieniu III Rzesz. Halbrook, Stephen P. 9788324591282:64

14.04.2017
Wszystko, co złe, pochodzi od burżuazji, a wszystko, co dobre i wzniosłe, przypisywane jest proletariatowi. Mentalność antykapitalistyczna Mises, Ludwig Von 9788363421007:73

23.04.2017
Ustawa z 12 frimaire postanawia, że wszystkie osoby, znane jako buntownicy z Wandei i szuani [zbuntowani chłopscy uczestnicy powstań w okresie rewolucji francuskiej, jakie wybuchły w Bretanii i departamencie Mayenne – przyp. JF], które złoża broń w ciągu miesiąca od opublikowania niniejszej ustawy, nie będą niepokojone ani poszukiwane z tytułu udziału w buncie. Ustawa ta nie jest pozorną amnestią – obarczeni obowiązkiem jej wykonywania niosą słowa pokoju i pocieszenia: „Przybywamy do was w imieniu Konwentu Narodowego, aby mówić o miłosierdziu i człowieczeństwie. Jeśli więzy krwi i przyjaźni nie zostały jeszcze całkowicie zerwane, jeśli kochacie jeszcze swój kraj, jeśli wasz powrót w rodzinne strony jest szczery – nasze ramiona są otwarte, będziemy znów jak bracia.”.

Także inne deklaracje władzy zapewniają, że generałowie mają obowiązek respektować ten ustawowy nakaz. Jest to perfidna propaganda, gdyż właśnie w tym czasie „piekielne komuny” rozpoczynają – 17 stycznia – zagładę całego regionu. Wobec niemal nieuniknionej śmierci jedyną szansą na przeżycie staje się powstanie, ta spontaniczna akcja może wesprzeć opór możliwy jeszcze w południowej części regionu.

Ludobójstwo Francusko-Francuskie, Wandea Departament Zemsty Secher, Reynald 9788320717266:137

24.09.2017
Po drodze przyłączył się do nas na krótki czas pewien oficer kirasjerów opowiadając, że jednej z poprzednich nocy jego dywizja kawalerji spostrzegła obóz nieprzyjacielski. Po krótkim ostrzeliwaniu artylerją przypuścili szarżę na zupełnie skonfundowany obóz. W ostatniej chwili dopiero zorientowali się, że to sąsiednia niemiecka brygada. Niestety nie dało się już uniknąć pewnych strat po obu stronach. Jemu zastrzelono konia. Następny komunikat oficjalny stwierdzał, że brawurowym atakiem dywizji kawalerji została zniszczona obozująca brygada nieprzyjacielskiej konnicy! Z armią Klucka na Paryż. Pamiętnik lekarza Polaka. Jacobson, Wojciech 9788378894636:77

02.11.2017
Przypomina mi się podobny kawał z Belgji. Szumnie rozpisywano się w gazetach niemieckich o jakimś szwadronie, który zręcznym manewrem zwabił cały pułk konnicy przeciwnika w zasadzkę kulomiotów, tak że prawie nikt żywcem nie wyszedł. Gdy omawiano to zwycięstwo, orzekł z kwaśną miną pewien rotmistrz, że wszystko to prawda, lecz gazety zamieniły strony walczące i że on należy do tych nielicznych szczęśliwców, którzy z życiem uszli z tej właśnie alianckiej zasadzki. Z armią Klucka na Paryż. Pamiętnik lekarza Polaka. Jacobson, Wojciech 9788378894636:77_2

02.11.2017
Mam sposobność obserwowania rzucającego się w oczy kontrastu między dwiema kategorjami ludzi: tymi, którzy już frontu zaznali, a takiemi, świeżo importowanymi żółtodzióbami. Spokój, małomówność i powaga z jednej strony – zachłanność zdobywcza, chełpienie się swą siłą i sprawnością w władaniu bronią u drugich. Z armią Klucka na Paryż. Pamiętnik lekarza Polaka. Jacobson, Wojciech 9788378894636:138_2

02.11.2017
Zestawiając ich opowiadania o rzekomych zwycięstwach niemieckich na innych odcinkach z plotkami, jakie Niemcy rozpuszczali wśród ludności pod Noyon, widzę jasno, że fabrykowanie kłamliwych wiadomości praktykuje się stale, celem moralnego zgnębienia ludności terenów okupowanych. Z armią Klucka na Paryż. Pamiętnik lekarza Polaka. Jacobson, Wojciech 9788378894636:154

02.11.2017