Wygenerowano:
30.10.2018
16:51:00

Przejdź do listy słów kluczowych
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





rządzenie

Spis cytatów ze względu na słowo kluczowe

Treść Tytuł Autor(zy) Ident / Data wpisu
Był to śmiech przez łzy i wcale nie łagodził tajonego gniewu z powodu niesprawiedliwości i niedorzeczności świata, w którym rządzący nie umieją chronić poddanych, mężczyzn i kobiet, przed przemocą, poniżeniem i głodem, ci zaś, którzy potrafiliby rządzić, poskramiając dzięki stosownym instytucjom, sprawiedliwym prawom i zdyscyplinowanym armiom ludzkie ambicje i okrucieństwo, nie mają nic do powiedzenia, ponieważ są ubodzy, nie pochodzą ze szlacheckich rodzin i nie posiadają wpływowych przyjaciół. Uśmiech Machiavellego Viroli, Maurizio 9788374142014:14

30.06.2011
Z równą stanowczością odrzucił Machiavelli teorię, wedle której dobry władca powinien być szczodrobliwy, zasypywać przyjaciół darami i dobrodziejstwami oraz żyć w przepychu. Panujący, który zastosuje się do tej rady, chcąc zasłużyć na opinię hojnego, zużyje cały swój majątek na świadczenie dobrodziejstw niewielu ludziom. Wtedy będzie musiał nadmiernie obciążyć poddanych podatkami, co uczyni go nienawistnym i lekceważonym, a jego panowanie poważnie zagrozi. „Przeto rozsądniej jest – konkludował Machiavelli – zasłużyć na miano skąpca, które rodzi niesławę bez nienawiści, niż chcąc uchodzić za hojnego, narazić się z konieczności na miano łupieżcy, które rodzi niesławę, połączoną z nienawiścią” (P, XVI; WP, 193). Uśmiech Machiavellego Viroli, Maurizio 9788374142014:190

30.06.2011
Rzecz w tym, że zarówno wówczas, jak i dzisiaj na tronach i w fotelach rządowych prawie zawsze zasiadają ci, co nic nie umieją, tych zaś, którzy posiedli wiedzę, albo w ogóle się nie słucha, albo wręcz z nich szydzi. Uśmiech Machiavellego Viroli, Maurizio 9788374142014:194

30.06.2011
Faszyzm, hitleryzm, polska sanacja – to były ruchy cyganerii. To nie była ani arystokracja, ani burżuazja, proletariat, ani chłopstwo, ale warstwa ludzi wykolejonych, ludzi którzy tracą czas na gadaninę po kawiarniach i nigdzie nie należą.

To jest prawda. Ale czy ta prawda nie odnosi się też do komunizmu i socjalizmu? Czy te wszystkie Marksy i Leniny to nie była przede wszystkim kawiarniana cyganeria? Faszyzm i socjalizm, to są dwie odmiany tego samego zjawiska. Ujmując rzecz szerzej, także i kapitalizm jako zjawisko gospodarczo-społeczne, oraz liberalizm jako prąd intelektualny, należą do tego samego zjawiska. Jego istotą jest pojęcie świata bez Boga. Oraz przekonanie, że można tu na ziemi urządzić materialistyczny raj, w którym zapewnione zostanie szczęście ludzkości przez zaspokojenie jej potrzeb materialnych.

Świat jest o wiele bardziej skomplikowany – i o wiele prostszy. Nie żyjemy tylko dla zaspokojenia naszych materialnych potrzeb. Szczęście, do którego dążymy, ale którego tu na ziemi nigdy nie osiągniemy, nie jest bynajmniej głównie szczęściem natury materialnej. Świata w sposób idealny urządzić się nie da. Nie ma się co łudzić, że zbudujemy raj na ziemi. Kto dąży do materialistycznej utopii osiągnie tylko jedno: zamiast raju na ziemi, zbuduje tu piekło. Urządzanie świata wedle doktrynerskich formułek, wszystko jedno, faszystowskich czy socjalistycznych, prowadzi zawsze do tego samego rezultatu: do prokrustowego dopasowywania żywych ludzi i żywego społeczeństwa do sztucznych ram wykoncypowanych przez bezduszne, doktrynerskie mózgi. Zarówno pojedynczy człowiek, naród jak i cała ludzkość mają przed sobą tylko jedną drogę: żyć uczciwie i po Bożemu oraz starać się robić to, co dyktują rozum oraz doświadczenie, by los swój własny, swoich bliźnich i przyszłych pokoleń polepszyć. Oraz kierować się miłością, nie nienawiścią; budować, a nie burzyć.

Jeden z kolegów z Dossel, którego w 1947 przypadkowo spotkałem w zachodniej Europie, a który mieszkał w Polsce, opowiadał mi o pewnej współczesnej wypowiedzi Rapackiego w prywatnej rozmowie:
– Demokracja? Wybijcie to sobie z głowy. W Polsce nie ma demokracji. W Polsce jest rewolucja. Wybory? Pyta pan, czy osiągnęlibyśmy większość, gdyby wybory były wolne? Niech się pan nie obawia, że się uchylę od szczerej odpowiedzi. Stać mnie na to, by odpowiedzieć panu prawdę. Gdyby były dziś w Polsce wolne wybory, nie tylko nie zdobylibyśmy większości, ale nie zdobylibyśmy nawet 5 procent głosów. Przeciwko nam jest dziś w Polsce 95 proc ludności. Ale co z tego? To jest nieuświadomiona masa. Jeśli nie rozumie ona swego dobra, to trzeba ją do tego zmusić.

Był on jednym z tych, którzy przeprowadzili w Polsce „rewolucję” wbrew woli przytłaczającej większości narodu oraz korzystając z oparcia o rosyjskie bagnety.

Ścigany Giertych, Jędrzej 9788393126477:208

13.07.2011
Wszystko – twierdził – sprowadzało się do pięciu zasadniczych czynników: przywództwa, motywacji, specjalnej broni (innowacji), koordynacji i jeszcze jednego elementu: polityki czystych rąk. Ten czynnik był szczególnie ważny. Żeby dać z siebie wszystko, armia musiała być dumna z siebie, a dumę budowała na przekonaniu, że bierze udział w przedsięwzięciu uzasadnionym moralnie. Nigdy nie gaśnie nadzieja Zandman, Feliks 9788389812056:425

26.12.2011
Stanowisko utrzymał również w następnym gabinecie. Zresztą od razu dał się poznać jako doskonały fachowiec, chociaż zadanie, jakie otrzymał, nie należało do najłatwiejszych. Ministerstwo zmagało się z chronicznym brakiem pieniędzy, przy jednoczesnym nadmiarze zatrudnienia. Biura resortu liczyły 25 wydziałów zatrudniających 3700 urzędników!!! Tego przywykły do szwajcarskiej oszczędności Narutowicz nie potrafił zrozumieć. Nic zatem dziwnego, że mówił do swoich podwładnych:
„Przyszedłem do panów, aby uczciwie pracować. Materiały, z którymi się zapoznałem, wystarczyłyby w innym kraju do natychmiastowego rozwiązania tego ministerstwa. W naszych warunkach nie zostanie ono rozwiązane, ale musi zacząć dobrze pracować. Wszyscy, którzy traktują swoje tutaj posady jako źródło osobistych korzyści czy teren wypoczynkowy, będą musieli je opuścić. Cele, które mogę realizować, wymagają zespołu o połowę mniejszego, ale za to takiego, na który mogę zawsze liczyć.

Słowa dotrzymał – personel ograniczono do 2800 osób, liczbę wydziałów zredukowano do 15. A Narutowicz zyskał wielu wrogów i to czasami dość ustosunkowanych. Zwolnieni urzędnicy głośno protestowali, a nikogo nie interesowało, że sam minister spędzał w biurze czas do wieczora, imponując kompetencją i niezależnością. Nie ograniczał się zresztą wyłącznie do pracy biurowej, chętnie wyjeżdżał w teren, gdzie jego ogromne doświadczenie było bardzo pożądane.

Afery i skanadale drugiej Rzeczypospolitej Koper, Sławomir 9788311120464:42

13.01.2012
W ostatnim słowie Wincenty Witos powiedział: […] „Wolę słabe i świadome społeczeństwo (aniżeli rząd silny bez społeczeństwa, bo jeśli przychodzi chwila próby, nie zwycięża paru ludzi, ale zwycięża wolne społeczeństwo, jego świadomość, jego ofiarność”. Afery i skanadale drugiej Rzeczypospolitej Koper, Sławomir 9788311120464:175

13.01.2012
Stara monarchiczna maksyma, że król nie podlega prawu przez siebie stanowionemu. _20

04.02.2012
Erazm z Rotterdamu pisał tak: „Kto podjął się rządzenia ludźmi, ten musi nie o prywatne dbać sprawy, ale o publiczne i tylko o dobru myśleć publicznym; na włos odstąpić nie może od praw, których sam jest sprawcą i stróżem; musi być sam poręką uczciwości wszystkich swych pomocników i urzędników. […] Wad innych ludzi ani się w podobnym stopniu nie spostrzega, ani one nie mają takich skutków. Władca natomiast stoi tak wysoko, że jeśli na cal zboczy z uczciwej drogi, to zło stąd wylęgłe natychmiast zatruwa bardzo wielu ludzi. Uszy władców wzdrygają się naprawdę i muszą pochlebców mieć za przyjaciół. Dlatego też każdy władca potrzebuje błazna, bo tylko oni są szczerzy i prawdomówni i z ich ust słucha się z rozkoszą nie tylko prawdy, ale nawet otwartych obelg, tak że te same słowa, za których wypowiedzenie mędrzec głową by zapłacił, w ustach błazna wzbudzają uciechę. Prawda bowiem ma wrodzoną moc rozweselania, jeśli się jej nie wypowiada w sposób obraźliwy - tego jednak daru udzielili bogowie jedynie błaznom.” Znani nieznani Praca Zbiorowa 9788374274210:59

06.04.2012
Przypuszczam, że gdyby ludzie wiedzieli, jak się samoograniczać, moralnie staliby znacznie wyżej. […] Sądzę, że z grubsza biorąc, tylko ludzie bardzo religijni są gotowi przystać na tę ideę. Na przykład, jeśli ideę samoograniczenia usiłuje się narzucić rządom lub państwom, mówiąc im, że powinny się nauczyć nie wyciągać ręki po cudze, to nie odnosi to skutku. Sołżenicyn. Dusza na wygnaniu. Pearce, Joseph 9788373371408:172

14.05.2012
Kłóci się to z naturalnym porządkiem rzeczy, żeby najmłodsi, z najmniejszym doświadczeniem, mieli największy wpływ na kierowanie życiem społeczeństwa. Sołżenicyn. Dusza na wygnaniu. Pearce, Joseph 9788373371408:183_3

14.05.2012
Jeżeli naród dopuści do tego, że pewne zwyczaje, panujące w niezmiennej formie przez wiele pokoleń, zbyt głębokie zapuszczą korzenie, nie może się rozwijać i stanie się na wzór Chin niezdolny do postępu. Rewolucje, nawet bardzo gwałtowne, nie przynoszą pożądanego skutku, gdyż po ich uciszeniu albo następuje powrót do poprzedniego stanu, tak że na nic się one nie przydały, albo jedność narodowa zostaje rozbita, a po burzliwym okresie zaczyna się początek końca.

Naród zatem powinien dążyć do tego, by przestrzegając tradycyjnych instytucji, poddawać je powolnym, a mało znaczącym przekształceniom. Osiągnięcie tego jest rzeczą nadzwyczaj trudną i zdaje mi się, że tylko Rzymianie w starożytności, a Anglicy w czasach współczesnych spełnili to zadanie.

Le Bon. Psychologia tłumu. Bon, Gustave Le 9788375752205:72

28.05.2012
Los narodu zależy od jego charakteru, a instytucje nie będące wytworem tegoż charakteru są tylko przejściową maskaradą, w dodatku w pożyczonych strojach. Le Bon. Psychologia tłumu. Bon, Gustave Le 9788375752205:77

28.05.2012
Ludzie nie pozwolą, by uciskano ich przez długi czas, tego uczy nas powstanie młodzieży na Bliskim Wschodzie. Demokratyczna polityka, a więc współdecydowanie, udział w procesach politycznych, ogólny szacunek, godność i prawo do samostanowienia, to potrzeby i prawa wszystkich ludzi, niezależnie od tego, jaką religię wyznają i z jakiego regnionu świata pochodzą. Ten, kto próbuje odebrać im te prawa, prędzej czy później poniesie porażkę. Arabska wiosna. Rewolucja w świecie islamskim. Armbruster, Joerg 9788324592104:18

04.09.2015
Generałom i wyższym oficerom dobrze się żyło podczas 30 lat panowania Mubaraka. Każdego roku otrzymywali potężną pomoc wojskową ze Stanów Zjednoczonych – ponad 1,3 miliarda dolarów. W Egipcie tajemnicą poliszynela pozostaje, że nie w całości inwestowano tę sumę w budżet wojskowy. W każdym razie na pewno wyżsi rangą wojskowi stali się zamożni. Reżim zezwalał im na budowanie centrów handlowych i udziały w hotelach dla turystów nad Morzem Czerwonym. Wojsko zbudowało sobie w tym czasie prawdziwe imperium gospodarcze. Maiło pieniądze, by stawiać kluby na najpiękniejszych wyspach na Nilu, w których potem siedzieli wysoko postawieni wojskowi i palili fajkę wodną. Żyli w dzielnicach całkowicie odciętych od zewnętrznego świata, chronionych przez wysokie mury i służby bezpieczeństwa. Wszystkie przywileje zawdzięczają Mubarakowi, jego reżimowi i Amerykanom.

Jednak 3 lutego demokratyczny ruch odniósł ważne zwycięstwo. Demonstranci odparli oddziały awanturników Mubaraka i udowodnili, że można ich w ten sposób rozpędzić. Mubarak okazał się wyraźnie osłabiony, a jego ustąpienie zdawało się już tylko kwestią czasu. Wojsko zaczęło się więc przygotowywać na czasy po Mubaraku. Najwyraźniej 3 lutego ostatecznie porzucili prezydenta, by ratować własne przywileje.

Arabska wiosna. Rewolucja w świecie islamskim. Armbruster, Joerg 9788324592104:39

04.09.2015
To polityczne tsunami zostało wywołane przez tragiczną śmierć jednego człowieka, a w następnych tygodniach i miesiącach fala przetoczyła się przez cały arabski świat. Fotele prezydenckie zaczęły się wywracać, trony królewskie chwiać, a niemal w każdym arabskim kraju lud wyszedł na ulicę: wściekły, choć zachowujący się pokojowo – przynajmniej z początku. Demonstranci domagali się demokracji i reform, oskarżając rządy. Akty oskarżenia arabskie narody mogły wymieniać między sobą. Prawie zawsze można je odczytać tak samo: korupcja, ucisk, samowola, gospodarka oparta na protekcji, żadnych perspektyw dla młodych, bezrobocie, drożyzna. Arabska wiosna. Rewolucja w świecie islamskim. Armbruster, Joerg 9788324592104:63

04.09.2015
Zrządzeniem opatrzności wszyscy mamy zaufanie do własnych sądów i uważamy, że jest w świecie tylko jedna opinia słuszna, to znaczy: nasza. Uważamy także, że prawodawca nie może postąpić lepiej, jak tylko narzucić ją wszystkim i – dla większej pewności – chcemy być tym prawodawcą. Ale prawodawcy zmieniają się, jeden przychodzi po drugim - i co się dzieje? To, że przy każdej zmianie jedna Jedność jest zastępowana inną. Pamflety Bastiat, Frederic 9788361344940:96

09.10.2016
Rada Związkowa, czyli rząd Szwajcarii, 9 grudnia 1938 r. wydała deklarację, w której stwierdzano: „O ile przygotowania oraz organizacja wojska i gospodarki do obrony kraju są sprawą państwa, duchową obronę (geistige Verteidigung) chcielibyśmy pozostawić inicjatywie naszych obywateli”. Szwajcaria i naziści. Jak alpejska republika przetrwała w cieniu III Rzesz. Halbrook, Stephen P. 9788324591282:48

14.04.2017
System pomocy społecznej pojmujemy w kateroriach motywacji do pracy a nie zachęty do pobierania zasiłków. Czy wiesz, dlaczego nie wiesz, kto jest prezydentem Szwajcarii? Lampka, Joanna 9788392915225:11

14.04.2017