Wygenerowano:
30.10.2018
16:51:03

Przejdź do listy słów kluczowych
Wygenerowano programem:
Q-Księgozbiór 3000





symbioza

Spis cytatów ze względu na słowo kluczowe

Treść Tytuł Autor(zy) Ident / Data wpisu
W Bretanii, na północno-zachodnich wybrzeżach Francji, a także wzdłuż brzegów kanału La Manche spotkać można osobliwe “wodorosty”, które w istocie wcale nimi nie są oddali wyglądają jak jaskrawozielone plamy na piasku. Plamy te z wolna zmieniają kształty, mieniąc się w płytkich wodach zatoczek. Jeśli weźmiemy to coś w rękę i pozwolimy, by przelało się między palcami, dostrzeżemy lepiące się, zielonkawe i przypominające wodorosty pasma. Niewielka lupa lub najprostszy mikroskop wystarczą jednak by stwierdzić, że w rzeczywistości tworzą masy zielonych robaków. W przeciwieństwie do prawdziwych wodorostów, te zażywające kąpieli słonecznych zielone stworzenia potrafią zakopać się w piasku i zniknąć z pola widzenia. Po raz pierwszy opisał je w latach dwudziestych naszego stulecia angielski badacz J.Keeble nazwał je “zwierzo-roślinami” i pięknie przedstawił na pierwszej, kolorowej stronie swojej książki Plant-Animals. Te płazińce z gatunku Convoluta roscoffensis swą zieloną barwę zawdzięczają wypełniającym ich tkanki maleńkimi komórką glonu Platymonas. Ponieważ Convoluta są przezroczyste, zielony kolor fotosyntetyzujących komórek Platymonas prześwituje przez ich ciała. Wygląda to pięknie, ale znaczenie tych drobnych alg nie zasadza się na ich dekoracyjność. Całe ich życie, od narodzin do śmierci, przebiega wewnątrz ciał płazińców i to one właśnie wytwarzają pokarm, którym żywią się gospodarze. Dlatego też otwór gębowy u Platymonas staje się niepotrzebny i w istocie przestaje funkcjonować po przeobrażeniu się larwy w postać dorosłą. Promienie słoneczne docierają bez przeszkód do glonów, siedzących wewnątrz swych ruchomych żywych szklarni, pozwalając im na spokojną produkcję materii organicznej; część produktów fotosyntezy przedostaje się do ciał robaków, odżywiając je od środka. Symbiotyczne glony zajmują się nawet usuwaniem robaczych nieczystości: przetwarzają produkowany przez nie kwas moczowy na użyteczne dla siebie substancje. Tak więc, glony i płazińce tworzą wspólnie miniaturowy ekosystem, zanurzony w wodzie i wystawiony na działanie promieni słonecznych. W istocie związek obu partnerów jest tak ścisły, że trudno, nie posługując się potężnym mikroskopem, stwierdzić gdzie kończy się zwierzę, a zaczyna glon. Symbiotyczna Planeta Margulis, Lynn 88138385458727:19

11.04.2008
Członkom rady nadzorczej daje się wynagrodzenie za udział w posiedzeniu oraz trochę jedzenia; kierownictwo rutynowo informuje ich o tym, co już zostało postanowione lub jest znane. Zakłada się ich aprobatę, w tym także dla wynagrodzeń kierownictwa – wynagrodzeń wyznaczanych przez kierownictwo samemu sobie! Te zaś, nic dziwnego, potrafią być hojne. Wiosną 2001 roku, w okresie słabości giełdy, „New York Times”, pismo wcale nie radykalne, opublikował całostronicowe przeciwstawienie spadających cen akcji i rosnących wynagrodzeń kierowników. Te ostatnie, z uwzględnieniem opcji akcyjnych (prawa do zakupu akcji po korzystnych cenach) mogły niekiedy sięgać paru milionów dolarów rocznie. Wszystko to było rutynowo zatwierdzone przez uległe rady nadzorcze. Szefowie Enron, spektakularnego bankruta, byli tu wybitnym przykładem; podobnie ci z szanowanego przedsiębiorstwa General Electric. Szczodre nagrody dla kierownictw są powszechnie znane w nowoczesnych przedsiębiorstwach korporacyjnych. Legalne wzbogacanie się w miliony dolarów jest wspólną cechą współczesnego zarządzania korporacją. Nic w tym dziwnego: kierownicy ustalają własne wynagrodzenia. Gospodarka niewinnego oszustwa. Prawda naszych czasów. Galbraith, John Kenneth 9798388970268:41

25.01.2009